Gustavsson wkrótce odwiedzi Toronto
Jak donoszą kanadyjskie media, w przyszłym tygodniu za oceanem pojawi się Jonas Gustavsson. Szwedzki bramkarz odwiedzi cztery miasta — a wizyty te mają pomóc mu w podjęciu decyzji odnośnie miejsca jego występów w przyszłym sezonie. W grę wchodzą Denver, Dallas, San Jose i Toronto.
Mówi się, że szanse Maple Leafs na angaż Gustavssona znacznie wzrosły, od momentu gdy współpracę z tym klubem podjął Francois Allaire. Jonas zna tego znakomitego fachowca z obozów szkoleniowych, które prowadził Allaire. Co ciekawe, Allaire trenował Patricka Roy, idola Gustavssona. Kolejny argument przemawiający za zatrudnieniem Szweda w Toronto to szybka możliwość awansu na pozycję pierwszego bramkarza. Vesa Toskala w ubiegłym sezonie bronił średnio, i szybki awans Gustavssona do roli podstawowego goalkeepera wcale nie jest wykluczony. W Toronto trwa przebudowa zespołu, bycie częścią tego procesu w sercu hokejowego świata na pewno jest kuszącą opcją.
Jonas Gustavsson w ubiegłym sezonie rozegrał 42 spotkania w barwach Fajestad BK, broniąc ze skutecznością 93%, i wpuszczając jedynie 1,66 gola na mecz. W playoff było jeszcze lepiej! Bilans spotkań to 12–1, a statystyki Jonasa — 96% obronionych strzałów i 1,08 (!) gola na mecz. Co ciekawe, w playoff Gustavsson zanotował aż 5 shutoutów. Być może moje porównanie jest nieco na wyrost, ale uważam, że Szwed ma wszelkie predyspozycje aby być drugim Henrikiem Lundqvistem, a może i lepiej… Także panie Burke, panie Wilson, panie Allaire — ten zawodnik musi grać w Toronto!
ps. w związku z przygotowaniami do obrony pracy magisterskiej, dziś nie będzie drugiego odcinka podkastu. Przepraszam! Pozdrawiam
