Zmiany w Montrealu i Edmonton

2 czerwca, 2009 (08:00) | NHL | By: Wojciech Świerkot

To nie był do­bry se­zon za­równo dla Montreal Canadiens, jak i dla Edmonton Oilers. Obie dru­żyny za­grały dużo po­ni­żej ocze­ki­wań wła­snych fa­nów. Oilers po­że­gnali się z roz­gryw­kami już po se­zo­nie za­sad­ni­czym, na­to­miast Canadiens zo­stali znisz­czeni 4–0 przez Boston Bruins w pierw­szej run­dzie playoff.

Jako pierwsi zmian do­ko­nali wło­da­rze Oilers. Za współ­pracę po­dzię­ko­wano do­tych­cza­so­wemu tre­ne­rowi, Craigowi MacTavish. Zastąpił go duet Tom Renney — Pat Quinn. Co z tego wyj­dzie? Zobaczymy za kilka mie­sięcy. Osobiście uwa­żam, że ten ruch da Oilers po­zy­tyw­nego kopa. To nie ko­niec zmian w Edmonton. “Nafciarze” pod­pi­sali kon­trakty z dwoma mło­dymi za­wod­ni­kami, któ­rzy do­staną szansę prze­bi­cia się do pod­sta­wo­wego składu. Są to:

- obrońca Alex Plante. Wybrany z nu­me­rem 15 w draf­cie 2007 syn by­łego gra­cza NHL, Cama Plante, do­tych­czas grał w li­dze WHL (Western Hockey League). Przez pięć lat re­pre­zen­to­wał barwy Calgary Hitmen, wy­stę­pu­jąc w 294 spo­tka­niach, pod­czas któ­rych zdo­był 29 goli i za­li­czył 90 asyst. Na ławce kar prze­sie­dział 432 minuty.

- na­past­nik Milan Kytnar. Urodzony w Topolcanach sło­wacki skrzy­dłowy także zo­stał wy­brany w draf­cie 2007. Oilers się­gnęli po niego w 5 run­dzie. Podobnie jak Plante, do tej pory grał w WHL. W se­zo­nie 2007-08 re­pre­zen­to­wał barwy Kelowna Rockets (62 me­cze, 9 goli, 13 asyst, 66 mi­nut kar). Ubiegły se­zon był dla niego o wiele bar­dziej udany. Grał w dru­ży­nie Saskatoon Blades, i zdo­był dla niej 27 goli w 65 me­czach. Dodatkowo za­li­czył 37 asyst.

- obrońca Johan Motin. W prze­ci­wień­stwie do Kytnara i Plante, za­wod­nik ten jak do tek pory wy­stę­po­wał w Europie (Farjestad BK, Bofors IK). Na lo­do­wi­skach szwedz­kiej eks­tra­klasy wy­stą­pił 102 razy, no­tu­jąc w tym cza­sie 9 asyst.

Canadiens ma­rzyli o tym, aby swoje stu­le­cie świę­to­wać zdo­by­ciem ty­tułu. Stało się jed­nak ina­czej, a winą za to ob­cią­żono głów­nie tre­nera Guya Carbonneau, który zo­stał zwol­niony już w trak­cie se­zonu. Jego miej­sce za­jął do­tych­cza­sowy GM, Bob Gainey, ale po za­koń­cze­niu se­zonu zre­zy­gno­wał z roli pierw­szego tre­nera. Nowym szko­le­niow­cem zo­stał do­sko­nale znany w śro­do­wi­sku NHL Jacques Martin. Były tre­ner m.in. St.Louis Blues, Ottawy Senators czy Florida Panthers, za­sły­nął m.in. tym, iż 8 razy z rzędu wpro­wa­dził Senators do roz­gry­wek play­off. Także w Montrealu po­ja­wili się nowi, mło­dzi za­wod­nicy, któ­rzy już w nad­cho­dzą­cym se­zo­nie mogą do­stać szansę gry w NHL. Są to:

- obrońca P.K.Subban. Przez cztery ostat­nie se­zony był pod­porą de­fen­sywy Belleville Bulls w li­dze OHL (Ontario Hockey League). W dru­ży­nie tej ro­ze­grał 290 spo­tkań, zdo­by­wa­jąc w nich 58 goli i 183 asy­sty. Subban nie stroni od twar­dej gry — czego do­wo­dem jest 431 mi­nut spę­dzo­nych na ławce kar.

- skrzy­dłowy Danny Masse. W swo­jej ju­nior­skiej ka­rie­rze zwie­dził trzy kluby ka­na­dyj­skiej QJMHL (Quebec Junior Major Hockey League) — Val d’Or Foreurs, Acadie-Bathurst Titan i Drummondville Voltigeurs. Zdecydowanie naj­lep­szy se­zon miał w Drummondville, gdzie w 68 me­czach zdo­był 110 punk­tów za 44 gole i 66 asyst. Canadiens mogą mieć z niego duży pożytek.

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.