Jacques Lemaire trenerem New Jersey Devils

14 lipca, 2009 (08:03) | AHL, NHL | By: Wojciech Świerkot

nhl__lemaire_200-thumbJacques Lemaire zo­stał mia­no­wany no­wym szko­le­niow­cem New Jersey Devils. Zastąpi na tym sta­no­wi­sku Brenta Suttera. To nie pierw­sza przy­goda Lemaire z New Jersey. Był już tre­ne­rem “Diabłów” w la­tach 1993–1998, zdo­by­wa­jąc z tą dru­żyną ty­tuł mi­strzow­ski w roku 1995. Ostatnie osiem se­zo­nów pra­co­wał z ze­spo­łem Minnesota Wild. Jego naj­więk­szy suk­ces z Wild to awans do fi­nału Konferencji Zachodniej w se­zo­nie 2002-03. Co ozna­cza ta zmiana dla New Jersey? Przede wszyst­kim więk­szą kon­cen­tra­cję na de­fen­sy­wie. Lemaire znany jest z tego, że jego ze­społy tracą nie­wiele bra­mek. Co wię­cej, nowy szko­le­nio­wiec Devils ma ten­den­cje do in­ten­syw­nego mie­sza­nia w usta­wie­niach for­ma­cji oraz czę­stych zmian ka­pi­ta­nów. Zobaczymy jak za­re­agują na te me­tody gra­cze z New Jersey. Jedynym za­wod­ni­kiem z obec­nego składu Devils, który pa­mięta po­przedni po­byt Lemaire’a w tym klu­bie jest bram­karz Martin Brodeur.

small_frenchNowego szko­le­niowca będą mieli także za­wod­nicy mi­strza AHL Hershey Bears. Został nim Mark French. To pierw­sze tak po­ważne wy­zwa­nie dla tego mło­dego tre­nera. French ma po­je­cie na te­mat moż­li­wo­ści swo­jej dru­żyny, bo­wiem od stycz­nia bie­żą­cego roku był asy­sten­tem Boba Woodsa. Wcześniej peł­nił funk­cję pierw­szego szko­le­niowca w na­stę­pu­ją­cych ze­spo­łach: Wichita Thunder (CHL) w la­tach 2005-07, Atlantic City Boardwalk Bullies (ECHL) w se­zo­nie 2004-05 oraz Wilfrid Laurier University w la­tach 2002-04. Mark French jest 23 tre­ne­rem Hershey Bears w hi­sto­rii tej or­ga­ni­za­cji. Jego asy­sten­tem zo­stał Troy Mann, który po­przed­nio pra­co­wał w ze­spole ligi ECHL — Charlotte Checkers.

arnielDrugi fi­na­li­sta Pucharu Caldera z ubie­głego se­zonu, Manitoba Moose, po­sta­no­wił po­zo­sta­wić na sta­no­wi­sku szko­le­niowca do­tych­cza­so­wego tre­nera — Scotta Arniela. Będzie to czwarty se­zon Arniela w tej roli. Manitoba w se­zo­nie 2008-09 usta­no­wiła swój re­kord 50 wy­gra­nych spo­tkań. Po run­dzie za­sad­ni­czej, Moose byli naj­lep­szym ze­spo­łem w li­dze ze 107 punk­tami na kon­cie. Scott Arniel uho­no­ro­wany zo­stał na­grodą dla naj­lep­szego tre­nera roz­gry­wek 2008-09 w li­dze AHL. Tytuł ten na­leży szcze­gól­nie do­ce­nić, bo­wiem wa­runki pracy Arniela trudno na­zwać kom­for­to­wymi. Nie cho­dzi tu o za­ple­cze tech­niczno–or­ga­ni­za­cyjne, bo­wiem to stoi na naj­wyż­szym po­zio­mie. Mam na my­śli sprawy ka­drowe — w ciągu se­zonu przez ze­spół Arniela prze­wi­nęło się 51(!) gra­czy. Trudno w ta­kiej sy­tu­acji mó­wić o “zgra­nej” dru­ży­nie. Jednakże Arniel so­bie z tym do­sko­nale po­ra­dził — sza­cu­nek. Podpisując kon­trakt z do­tych­cza­so­wym szko­le­niow­cem, wła­dze Manitoba Moose li­czą na ko­lejny do­bry wy­nik. W każ­dym z po­przed­nich trzech se­zo­nów, za­wod­nicy Moose pod wo­dzą Arniela od­no­sili mi­ni­mum 45 zwy­cięstw, a dwu­krot­nie (se­zon 2006-07 i 2008-09) udało się im wy­grać swoją dywizję.

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.