Oby do września…

28 lipca, 2009 (14:11) | NHL, PLH | By: Wojciech Świerkot

Sezon ogór­kowy” w pełni.… także na blogu. Za oce­anem, po okre­sie dra­ftu i pod­pi­sy­wa­nia kon­trak­tów z wol­nymi agen­tami jest nieco spo­koj­niej. Zespoły ocze­kują na obozy tre­nin­gowe, a me­na­dże­ro­wie pra­cują w za­ci­szu ga­bi­ne­tów nad moż­li­wo­ściami trans­fe­ro­wymi. Natomiast w Polsce po­szcze­gólne dru­żyny roz­po­czy­nają tre­ningi na lo­dzie. Zacznijmy jed­nak od NHL.

Brian Burke coś kom­bi­nuje. Wczorajsza wy­miana z Calgary Flames jesz­cze bar­dziej utwier­dziła mnie w tym prze­ko­na­niu. Maple Leafs po­zy­skali do­świad­czo­nego na­past­nika Wayne’a Primeau oraz, co chyba bar­dziej istotne, wy­bór w dru­giej run­dzie dra­ftu 2011. Do Calgary po­wę­dro­wali obrońca Anton Stralman oraz na­past­nik Colin Stuart. Stralman miał ry­wa­li­zo­wać o miano “pierw­szego ofen­syw­nego obrońcy” w dru­ży­nie z Ianem White. Jak wi­dać, Burke miał co do niego inne plany. Szkoda, bo to za­wod­nik z po­ten­cja­łem — ale jak pod­kre­śla­łem we wcze­śniej­szych po­stach, ufam me­na­dże­rowi Toronto. Natomiast Stuart za­pewne nie zro­biłby ka­riery w Toronto, w Calgary też pew­nie mu się to nie uda… Wayne Primeau? Doświadczony gracz, po­nad 750 spo­tkań w NHL, ubie­gły se­zon prak­tycz­nie cały spę­dził na zwol­nie­niu le­kar­skim z po­wodu kon­tu­zji nogi. Mam wra­że­nie, że jest on tylko do­dat­kiem w tej wy­mia­nie… Kluczowy jest w/w wy­bór w dru­giej run­dzie dra­ftu — dla Burke bę­dzie on znacz­nym roz­sze­rze­niem moż­li­wo­ści wy­mian w celu po­zy­ska­nia na­past­nika do pierw­szej li­nii. Zobaczymy co z tego wyniknie.

W tym ty­go­dniu pierw­sze spa­ringi ze­spo­łów z na­szej ligi ho­ke­jo­wej. Do roz­po­czę­cia roz­gry­wek co­raz bli­żej i da­lej do­kład­nie nie wia­domo w ja­kim kształ­cie się od­będą, ilu bę­dzie ob­co­kra­jow­ców i co z tymi nie­szczę­snymi opła­tami. Ponoć sze­fo­wie klu­bów i PZHL są bli­żej po­ro­zu­mie­nia, ale ofi­cjal­nej wia­do­mo­ści na stro­nie związku próżno szu­kać. Czyli jest bez zmian.

Wiktor Pysz po­wo­łał ka­drę na pierw­sze zgru­po­wa­nie w tym se­zo­nie. Jak można się było spo­dzie­wać — 90% na­zwisk jest ta sama co wcze­śniej. No ale nie może być ina­czej — mamy tylu za­wod­ni­ków ilu mamy, no­wych się nie wy­cza­ruje.… Generalnie je­stem do­syć scep­tycz­nie na­sta­wiony co do wy­stę­pów na­szej ka­dry na­ro­do­wej — ale nie mam nic prze­ciwko aby się miło za­sko­czyć. Zdaje so­bie jed­nak sprawę, że bez grun­tow­nych re­form w na­szym ho­keju, na ta­kie za­sko­cze­nie mogę cze­kać bar­dzo bar­dzo długo…

W pią­tek wy­bie­ram się na pierw­szy mecz spa­rin­gowy KH Sanok. Sanoczanie po­dej­mo­wać będą KTH Krynica. Chcę na wła­sne oczy prze­ko­nać się o tym, jak pre­zen­tują się po­zy­skani Rosjanie… Spodziewajcie się re­la­cji z tego me­czu w pią­tek około godz. 21.

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.