Czy “Żar” wznieci “Płomienie”?

14 sierpnia, 2009 (12:11) | AHL, NHL | By: Wojciech Świerkot

heatAbbotsford, nie­wiel­kie mia­sto w Kolumbii Brytyjskiej, od dawna znane jest jako miej­sce, gdzie lu­dzie ko­chają ho­kej. Szacuje się, że w Abbotsford za­re­je­stro­wa­nych jest około 1000 mło­dych ho­ke­istów w wieku od 5 do 18 lat, co przy licz­bie miesz­kań­ców (ok. 140 ty­sięcy) jest bar­dzo do­brym wy­ni­kiem. Mimo to, za­wsze po­zo­staje w cie­niu Vancouver, co w za­sa­dzie jest zro­zu­miałe bio­rąc pod uwagę roz­miar obu miast. Od tego se­zonu, ki­bice w Abbotsford, będą mieli u sie­bie ho­kej na wy­so­kim, se­nior­skim po­zio­mie. Ich mia­sto zo­stało sie­dzibą klubu AHL.

Wszystko pięk­nie i ład­nie, miesz­kańcy są pod­eks­cy­to­wani fak­tem, iż będa mo­gli na bie­żąco śle­dzić po­czy­na­nia przy­szłych gwiazd NHL, ale mimo wszystko coś nie gra. Tak się zło­żyło, że dru­żyna Abbotsford Heat jest afi­lia­cją… Calgary Flames. Jak po­wszech­nie wia­domo, ki­bice Canucks (a tych w Abbotsford jest mnó­stwo) i Flames nie prze­pa­dają za sobą… Dodatkowo, na­zwa klub “Heat” (czyli żar) mocno ko­ja­rzy się z Flames (czyli pło­mie­nie). Cóż, nie każdy ze­spół może li­czyć na taki układ jaki jest w Toronto, tzn. klub NHL i jego afi­lia­cja w jed­nym mie­ście, ewen­tu­al­nie bar­dzo bli­sko sie­bie. Nie zmie­nia to jed­nak faktu, iż Heat mogą być pewni moc­nego do­pingu w Abbotsford. W końcu to ICH dru­żyna z ICH mia­sta. Problem może po­ja­wić się w mo­men­cie gdy Abbotsford od­wie­dzi ze­spół Manitoba Moose (afi­lia­cja Vancouver), ale my­ślę że wszystko bę­dzie ok ;)

Abbotsford to piąte mia­sto, w ja­kim za­gra dru­żyna far­mer­ska Calgary. Historia klubu za­częła się w Utica, gdzie w la­tach 1987–1993 grali jako Utica Devils. Nastepnie dru­żynę prze­nie­siono do Saint John, na­da­jąc jej przy­do­mek Flames. W mie­ście tym po­zo­stali do 2003 roku. Kolejny przy­sta­nek w dro­dze do Abbotsford to Omaha, i wy­stępy w AHL jako Omaha Ak-Sar-Ben Knights (2005–2007). W 2007 roku, ze­spól jest po­now­nie prze­nie­siony, tym ra­zem do Quad City. Jednocześnie po­wraca do na­zwy Flames. Przygoda z z Quad City trwa je­dy­nie dwa lata i w ten spo­sób dru­żyna do­ciera do Abbotsford.

Trenerem Abbotsford Heat zo­stał Jim Playfair. To do­bry ruch kie­row­nic­twa ze­społu, bo­wiem jest to bar­dzo do­świad­czony szko­le­nio­wiec. Wśród jego osią­gnięć jest m.in. Puchar Caldera, zdo­byty z dru­żyną Saint John Flames w se­zo­nie 2000–2001, oraz pełny se­zon jako pierw­szy tre­ner Calgary Flames.

Najbardziej znany za­wod­nik z ak­tu­al­nej ka­dry (stan na 14.08.2009) Abbotsford Flames to szwedzki obrońca Anders Eriksson, który ma za sobą po­nad 550 spo­tkań w NHL. Wciąż nie wia­domo gdzie za­gra w ko­lej­nym se­zo­nie po­nie­waż ma sta­tus “unre­stric­ted free agent”. Kibice w Abbotsford za­pewne naj­moc­niej do­pin­go­wać będą Davida van der Gulika. Ten 26-letni skrzy­dłowy uro­dził się w Abbotsford, tak więc miesz­kańcy tego mia­sta mają “miej­sco­wego” w dru­ży­nie. Aktualnie van der Gulik awi­zo­wany jest w skła­dzie Calgary Flames, ale wy­daje mi się, że po obo­zie tre­nin­go­wym zo­sta­nie ode­słany Abbotsford.

Burmistrz mia­sta li­czy na duże za­in­te­re­so­wa­nie wy­stę­pami Abbotsford Heat. Myślę, że się nie za­wie­dzie a miesz­cząca nieco po­nad 6500 ki­bi­ców hala Abbotsford Entertainment & Sports Centre, bę­dzie czę­sto wy­peł­niona do ostat­niego miej­sca. Natomiast sze­fo­wie Calgary Flames mają na­dzieję, iż Abbotsford bę­dzie ide­al­nym miej­scem dla roz­woju za­wod­ni­ków, któ­rzy w przy­szło­ści za­silą sze­regi tej dru­żyny. Powodzenia “Heat”!

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.