Ilu obokrajowców w rozgrywkach PLH?
Dzięki uprzejmości redakcji portalu e-hokej.pl mam możliwość przedstawić Wam stanowisko Ministerstwa Sportu i Turystyki w sprawie liczby obcokrajowców występujących w rozgrywkach polskiej ligi hokeja na lodzie. Redakcja w/w portalu napisała list do ministerstwa z prośbą o ustosunkowanie się do decyzji dotyczących ograniczeń dla gry zawodników zagranicznych, podjętych przez PZHL. Oto treść odpowiedzi, przygotowanej przez dyrektora departamentu prawno-kontrolnego MSiT, pana Rafała Wosika.
MINISTERSTWO
SPORTU I TURYSTYKI
Departament Prawno-Kontrolny
Warszawa, dn. 10 sierpnia 2009 r.
DPK/1172 EMAIL / /09/MF
Pan
Mariusz Surosz
redakcja@e-hokej.pl
Szanowny Panie
W odpowiedzi na pytania zawarte w piśmie z dnia 25 czerwca br. wyjaśniam co następuje. Odnośnie wprowadzenia przez PZHL limitu występowania 3 zawodników zagranicznych w jednej drużynie PLH lub I ligi – Aktywność sportowa, jeśli prowadzona jest w celach zarobkowych, a przez to nosi znamiona działalności gospodarczej, podlega prawu UE, a w szczególności prawu konkurencyjności, przepisom dotyczącym rynku wewnętrznego, a także zakazowi dyskryminacji na tle narodowościowym. Komisja Europejska oraz Europejski Trybunał Sprawiedliwości zgodnie twierdzą, że specyfika sportu musi być i jest uznawana, a także uwzględniana, jednakże nie może ona być skonstruowana w sposób umożliwiający wyłączenie tej dziedziny z zastosowania prawa UE.
Limity dla obcokrajowców wprowadzane przez związki sportowe należy uznać za przeszkody w swobodnym przepływie pracowników. Sportowcy są w rozumieniu Traktatowym traktowani jako pracownicy. Traktaty przyznają każdemu pracownikowi i obywatelowi Unii Europejskiej (tym samym każdemu sportowcowi) prawo do swobodnego przemieszczania się i rezydowania na terytorium każdego z państw członkowskich, zakazując jednocześnie dyskryminacji o podłożu narodowościowym. Tym samym wprowadzanie limitów jest dyskryminacją ze względu na przynależność państwową, która jest zabroniona w Traktatach.
Celem unijnego prawa pierwotnego jest zniesienie wszelkiej dyskryminacji na tle narodowościowym między pracownikami państw członkowskich w przypadku zatrudnienia, wynagrodzenia i innych warunków pracy. Takie same zakazy odnoszą się do dyskryminacji ze względu na przynależność państwową w świadczeniu usług.
Komisja Europejska wzywa państwa członkowskie i organizacje sportowe do wyeliminowania przypadków dyskryminacji ze względu na przynależność państwową we wszystkich dyscyplinach sportu. Stoi ona na stanowisku, że związki i federacje sportowe nie mogą zawierać w swoich statutach bądź przepisach dotyczących rywalizacji sportowej dyskryminujących regulacji.
Ponadto, należy podkreślić, że dostęp do sportu jest korzyścią społeczną i ważnym narzędziem integracji obywateli, tym samym nie może być wyłączony z zakresu fundamentalnej swobody jaką jest przepływ osób.
Zastosowanie wspólnotowych zasad dotyczących swobodnego przepływu w sporcie nie wiąże się z żadnymi konkretnymi przepisami prawnymi, ale oprócz ogólnych zasad traktatowych, wynika z orzecznictwa ETS. Trybunał stwierdził, że każdy obywatel Unii Europejskiej, legalnie zamieszkujący na terenie innego kraju członkowskiego ma prawo do równego traktowania pod względem przywilejów społecznych. W orzeczeniu Walrave & Koch v. UCI oraz Dona v Mantero jednoznacznie stwierdzono, że regulacje opierające się na zasadach narodowościowych które ograniczają mobilność sportowców są w sprzeczności z założeniem swobody przepływu pracowników. W precedensowym orzeczeniu w sprawie Bosmana Trybunał stwierdził, że z uwagi na cele Wspólnoty uprawianie sportu jest dziedziną, która jest objęta prawem wspólnotowym, w zakresie w jakimi stanowi ona działalność gospodarczą w rozumieniu art. 2 TWE. Ma to miejsce w przypadku działalności piłkarzy zawodowych lub półzawodowych, w sytuacji gdy świadczą oni pracę lub świadczą usługi za wynagrodzeniem.
W swojej interpretacji zasady swobodnego przepływu sportowców, Trybunał sformułował zakaz wszelkiego rodzaju dyskryminacji opartej na narodowości i ustalaniu udziału narodowych sportowców w klubach sportowych wbrew artykułowi 39 TWE. Ponadto, w orzeczeniu Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Meca-Medina Trybunał wyjaśnił dokładnie jaki jest wpływ prawa UE na zasady sportowe i tym samym odrzucił pojęcie „zasad czysto sportowych” jako nie posiadające związku z kwestią stosowalności unijnych zasad konkurencyjności w sektorze sportowym.
W 2003 i 2005 roku Europejski Trybunał Sprawiedliwości rozszerzył zasadę równego traktowania sportowców z krajów trzecich na kraje mając zawartą Umowę Stowarzyszeniową (Association Agreement) z Unia Europejską (tzw. sprawa Kolpaka). Zasada nie dyskryminacji sportowców została także potwierdzona w Umowie z Cotonou podpisanej między Unią Europejską a 78 krajami Afryki, Karaibów i Pacyfiku. Obecnie możemy stwierdzić, że równe traktowanie obejmuje obywateli państw, które podpisały z UE umowy zawierające klauzule antydyskryminacyjne oraz którzy są legalnie zatrudnieni na terytorium państw członkowskich.
Reasumując, Polski Związek Hokeja na Lodzie może formułować przepisy prawa wewnętrznego, ograniczające liczbę obcokrajowców reprezentujących równocześnie ten sam klub w czasie zawodów sportowych, jedynie w odniesieniu do zawodników niebędących obywatelami UE oraz nieposiadających obywatelstwa państwa, związanego z UE Umową Stowarzyszeniową, legalnie zatrudnionych na terytorium państwa członkowskiego UE. W pozostałych przypadkach, tj. obywateli państw członkowskich UE i obywateli tzw. „państw stowarzyszonych”, zatrudnionych legalnie na terytorium państwa członkowskiego UE, ograniczenia takie są niedopuszczalne w świetle prawa traktatowego UE.
Odnośnie wprowadzenia przez PZHL zasad związanych z wypłacaniem ekwiwalentu pieniężnego na wyszkolenie zawodnika wyjaśniam co następuje. W celu zapewnienia pełnej efektywności swobody przepływu sportowców (po wygaśnięciu kontraktu) Europejski Trybunał Sprawiedliwości potępił wszelkie przeszkody w swobodnym przepływie – czego skutkiem było uznanie za sprzeczny z prawem wspólnotowym ekwiwalentu za transfer po zakończeniu kontraktu zawodniczego (w tym ekwiwalentu za promocję i wyszkolenie).
W orzeczeniu w sprawie Bosmana Trybunał stwierdził, że stosowanie reguł dotyczących transferów nie stanowi adekwatnego środka dla zapewnienia utrzymania równowagi finansowej i równowagi we współzawodnictwie (…). Reguły te nie uniemożliwiają najbogatszym klubom pozyskiwania najlepszych zawodników ani nie stoją na przeszkodzie temu, by dostępne środki finansowe były decydującym czynnikiem we współzawodnictwie sportowym, co poważnie narusza równowagę w stosunkach między klubami. Jednakże z uwagi na to, iż nie można dokładnie przewidzieć przyszłości sportowej młodych zawodników, oraz z powodu ograniczonej liczby zawodników, którzy podejmują działalność zawodową, ekwiwalenty te mają charakter niepewny i losowy i w każdym przypadku są niezależne od rzeczywistych kosztów poniesionych przez kluby zarówno na wyszkolenie przyszłych zawodników profesjonalnych jak i tych, którzy nigdy nimi nie zostaną.
Wyrok ETS w sprawie Bosmana odnosił się do ekwiwalentu (w tym za wyszkolenie), płaconego przez nowego pracodawcę zawodnika po zakończeniem kontraktu. Wyrok ten wpłynął na zmianę reguł FIFA, dotyczących transferów. Zasady przekształcenia reguł FIFA, dotyczących transferów międzynarodowych przygotowane przez FIFA zostały uzgodnione z Komisją Europejską w 2001 roku. Przewidują one istnienie ekwiwalentu za wyszkolenie płaconego w formie udziału procentowego w kwocie transferu i przekazywanego klubom, które brały udział w wyszkoleniu zawodnika (których był on zawodnikiem do osiągnięcia określonego przez przepisy FIFA wieku).
Zagadnienie podmiotów uprawnionych do określenia zasad wypłacania ekwiwalentów za wyszkolenie zawodników zmieniających barwy klubowe pozostaje poza obszarem zainteresowania prawa wspólnotowego. Wobec poczynionych ustaleń nie można z pełną stanowczością stwierdzić, że działanie Związku i wprowadzone regulacje wewnętrzne dotyczące pobierania ekwiwalentu za wyszkolenie zawodników są sprzeczne z przepisami prawa powszechnie obowiązującego.
Z poważaniem
DYREKTOR DEPARTAMENTU
PRAWNO – KONTROLNEGO
– Rafał Wosik
Treść całego artykułu możecie znaleźć TUTAJ. Sprawa jest bardzo ciekawa, zobaczymy jak zareaguje nasz związek.
