Kolejne kontrakty podpisane

5 września, 2009 (09:50) | NHL | By: Wojciech Świerkot

Obozy tre­nin­gowe dru­żyn NHL co­raz bli­żej, a w po­szcze­gól­nych ze­spo­łach wy­ja­śniają się po­woli ostat­nie kwe­stie kon­trak­towe. Przyjrzyjmy się umo­wom pod­pi­sa­nym w ostat­nich dniach.

Roberto Luongo — zde­cy­do­wa­nie, naj­waż­niej­szy ruch ka­drowy ostat­nich dni. Goalkeeper Canucks zde­cy­do­wał się prze­dłu­żyć kon­trakt z dru­żyną z Vancouver aż o 12 lat, w cza­sie któ­rych za­robi 64 mi­liony $. Co cie­kawe, za­robki Roberto są uło­żone w ten spo­sób, iż w pierw­szym se­zo­nie do­sta­nie 10 mi­lio­nów $ a w ostat­nim tylko 1 mi­lion $. Co daje Canucks tzw. “Luongo’s Big Deal”?? Przede wszyst­kim pew­ność w bramce na na­stęp­nych do­brych kilka lat. Luongo, jak sam stwier­dził, czuje się w Vancouver zna­ko­mi­cie i ma­rzy o tym aby zdo­być z tą dru­żyną Puchar Stanleya. Jedno jest pewne, Canucks mają go­al­ke­epera z któ­rym mogą tego dokonać.

Derick Brassard — środ­kowy na­past­nik, wy­brany z nu­me­rem szó­stym w draf­cie 2006 prze­dłu­żył kon­trakt z Columbus Blue Jackets na ko­lejne cztery se­zony. W tym cza­sie, na jego konto wpły­nie 12,8 mi­liona $. Brassard po­przedni se­zon roz­po­czął zna­ko­mi­cie no­tu­jąc 10 goli i 15 asyst w 31 spo­tka­niach, co za­owo­co­wało m.in. na­grodą dla de­biu­tanta mie­siąca w paź­dzier­niku. Do mo­mentu kon­tu­zji, która wy­klu­czyła go z gry na resztę se­zonu, był naj­le­piej punk­tu­ją­cym de­biu­tan­tem w li­dze. Moim zda­niem, Brassard to za­wod­nik z bar­dzo du­żymi moż­li­wo­ściami, a sze­fo­wie Columbus zro­bili nie­zły in­te­res pod­pi­su­jąc z nim prze­dłu­że­nie kon­traktu za sto­sun­kowo nie­wiel­kie pieniądze.

Claude Julien — nie tylko za­wod­nicy, ale także tre­ne­rzy dbają o swoją przy­szłość. Nie ina­czej zro­bił szko­le­nio­wiec Boston Bruins, re­we­la­cji ze­szło­rocz­nego se­zonu za­sad­ni­czego. Claude Julien ma z Bostonem bi­lans 95–48-22, co daje mu re­we­la­cyjny wy­nik 64% wy­gra­nych spo­tkań. W ubie­głym se­zo­nie uho­no­ro­wano go na­grodą imie­nia Jacka Adamsa, dla naj­lep­szego tre­nera se­zonu. Szczegóły umowy po­mię­dzy Julien a Boston Bruins nie zo­stał ujawnione.

Taylor Pyatt — przy­szłość Phoenix Coyotes wciąż nie jest ja­sna, mimo to GM tego ze­społu nie ustaje w pró­bach zbu­do­wa­nia moc­nego składu, który mógłby po­wal­czyć o awans do play-off. Kilka dni temu Coyotes pod­pi­sali roczną umowę z le­wo­skrzy­dło­wym, Taylorem Pyatt. Phoenix bę­dzie dla tego 28-latka czwar­tym klu­bem w NHL. Wcześniej wy­stę­po­wał w New York Islanders, Buffalo Sabres i Vancouver Canucks. W su­mie ro­ze­grał po­nad 500 spo­tkań na ta­flach NHL, zdo­by­wa­jąc w nich 93 bramki i asy­stu­jąc przy 109. Podobnie jak w przy­padku umowy mię­dzy Claude’m Julien i Boston Bruins, szcze­góły kon­traktu nie zo­stały ujawnione.

Alex Tanguay — ubie­gły se­zon dla tego za­wod­nika można na­zwać stra­co­nym. Z po­wodu kon­tu­zji ro­ze­grał je­dy­nie 50 spo­tkań, a jego forma po­zo­sta­wiała wiele do życze­nia. Szefowie Canadiens zde­cy­do­wali się na grun­towną prze­bu­dowę ze­społu, a Alex Tanguay nie mie­ścił się w ich pla­nach. Poszukiwania klubu trwały do­syć długo, bo­wiem Tanguay ceni się wy­soko a mało który ze­spół, bio­rąc pod uwagę “sa­lary cup”, chciał ry­zy­ko­wać. Ostatecznie, ten 30-letni le­wo­skrzy­dłowy pod­pi­sał roczny kon­trakt z Tampa Bay Lightning. Na jego konto wpły­nie ty­tu­łem tej umowy 2,5 mi­liona $. Szefowie Lightning li­czą na to, iż Tanguay wróci do wy­so­kiej dys­po­zy­cji i da dru­ży­nie 70–80 punktów.

Steve Eminger — Anaheim Ducks po stra­cie Chris Prongera i Francois Beauchemina pró­bują od­bu­do­wać swoją de­fen­sywę. Ma im w tym po­móc Steve Eminger, z któ­rym pod­pi­sali dwu­let­nią umowę. Wybrany z nu­me­rem 12 dra­ftu 2002 obrońca, ubie­gły se­zon spę­dził w trzech(!) klu­bach. Rozgrywki 2008/09 roz­po­czął w Philadelphia Flyers, na­stęp­nie w wy­niku wy­miany tra­fił do Tampa Bay Lightning, tylko po to by w ko­lej­nej wy­mia­nie za­si­lić Florida Panthers. Podpisując umowę z Ducks, Eminger li­czy na nieco sta­bi­li­za­cji, bo­wiem czę­ste zmiany klubu nie służą jego dys­po­zy­cji. W Anaheim po­wi­nien do­stać sporo czasu na lo­dzie, zo­ba­czymy jak go wykorzysta.

Ostatnie dni to także po­że­gna­nie z Jasonem Smith, który zde­cy­do­wał się za­koń­czyć ka­rierę. Więcej na ten te­mat mo­że­cie prze­czy­tać na blogu Krzysztofa Sankiewicza “Sixth Sense”. Polecam!

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.