Mały wzrostem, wielki sercem

12 września, 2009 (15:22) | NHL | By: Wojciech Świerkot

Theoren Fleury — ho­ke­ista nie­zwy­kły, barwny oraz mocno kon­tro­wer­syjny. Dlaczego notka o nim? Z pro­stej przy­czyny, jego po­wrót do NHL (o ile uda mu się tego do­ko­nać) bę­dzie jed­nym z naj­więk­szych wy­da­rzeń te­go­rocz­nej prze­rwy letniej.

Wybrany z nu­me­rem 166 w draf­cie 1987 przez Calgary Flames, po­cząt­kowo nie za­po­wia­dał się na zna­ko­mi­tego za­wod­nika. Wielu wy­po­mi­nało mu jego mi­zerne wa­runki fi­zyczne, su­ge­ru­jąc iż nie po­ra­dzi so­bie w NHL. Ale Theo jest za­dziorny, za­ci­snął zęby i po­sta­no­wił udo­wod­nić nie­do­wiar­kom, że mylą się co do jego osoby. Jaki był tego efekt? Ponad 1000 spo­tkań na ta­flach NHL, śred­nio nieco po­nad 1 punkt na mecz, sie­dem wy­stę­pów w me­czach All-Star. To jesz­cze nie wszystko. Do osią­gnięć klu­bo­wych Fleury do­ło­żył suk­cesy z re­pre­zen­ta­cją Kanady. Zdobył m.in. złoty me­dal na olim­pia­dzie w Salt Lake City oraz mi­strzo­stwo świata ju­nio­rów w roku 1988.

Niestety, jego zna­ko­mitą ka­rierę ha­mo­wały pro­blemy z al­ko­ho­lem i nar­ko­ty­kami. M.in. z tego po­wodu mu­siał opu­ścić ligę NHL w se­zo­nie 2002/03. Jakiś czas póź­niej po­ja­wił się na ta­fli w bar­wach Belfast Giants wy­stę­pu­ją­cych w naj­wyż­szej li­dze Wielkiej Brytanii. Mimo braku re­gu­lar­nych wy­stę­pów przed ak­ce­sem do Giants, Fleury po­ka­zał, że nie za­po­mniał jak się gra w ho­keja. Był zde­cy­do­wa­nie naj­lep­szym za­wod­ni­kiem w li­dze, i głów­nie dzięki jego po­sta­wie dru­żyna z Belfastu zdo­była mi­strzo­stwo. Czymże by­łoby jed­nak życie bez “emo­cji” dla Theorena? Szybko po­padł w kon­flikt z wła­dzami ligi, wy­ty­ka­jąc im słabe przy­go­to­wa­nie sę­dziów. O wy­da­rze­niach typu “próba bójki z ki­bi­cem Coventry Blaze” czy “groźby w kie­runku sę­dziów” było gło­śno w ca­łej ho­ke­jo­wej Europie.

Fleury skoń­czył z ho­ke­jem (jak się oka­zało tylko na ja­kiś czas) i po­sta­no­wił za­jąć się biz­ne­sem. Założył z bra­tem firmę bu­dow­laną. Kolejny ruch to zmiana branży, i za­an­ga­żo­wa­nie w po­wsta­nie ko­lek­cji odzie­żo­wej. Nie mi­nęło dużo czasu, za­nim Kanadyjczyk za­tę­sk­nił za ry­wa­li­za­cją spor­tową. Podobnie jak Michael Jordan, po­sta­no­wił spró­bo­wać swo­ich sił w ba­se­ballu. W 2008 roku do­łą­czył do Calgary Vipers. Przygoda Fleury z tym spor­tem trwała bar­dzo krótko. Jak ulał pa­suje tu po­wie­dze­nie “cią­gnie wilka do lasu” — pod ko­niec 2008 roku Theo po­now­nie ubrał sprzęt ho­ke­jowy. Zdecydował się do­łą­czyć do dru­żyny Steinbach North Stars, w któ­rej wy­stę­po­wał jego brat Ted, i po­móc jej w roz­gryw­kach o Puchar Allana.

Najwyraźniej Fleury po­czuł to “coś”, bo­wiem w lu­tym 2009 za­trud­nił oso­bi­stego tre­nera od przy­go­to­wa­nia kon­dy­cyj­nego, który miał po­móc mu przy­go­to­wać or­ga­nizm do walki o miej­sce w NHL. Oczywiście, jego po­wrót do naj­lep­szej ligi świata nie za­le­żał tylko i wy­łącz­nie od niego. Ze względu na kło­poty ja­kie spra­wiał wcze­śniej (al­ko­hol, nar­ko­tyki), zgodę na to mu­siał wy­dać ko­mi­sarz ligi Gary Bettman. Trzy dni temu, liga NHL oraz sto­wa­rzy­sze­nie za­wod­ni­ków wy­stę­pu­ją­cych w NHL wy­dały oświad­cze­nia, w któ­rych stwier­dzono iż nie ma prze­szkód aby Fleury wró­cił do ligi. Oczywiście, wa­leczny Kanadyjczyk musi cały czas kon­ty­nu­ować pro­gram dla osób uza­leż­nio­nych od alkoholu.

Od tej chwili wszystko jest w jego rę­kach i no­gach. Jak po­dają me­dia, Fleury ju­tro stawi się na obo­zie przed­se­zo­no­wym Calgary Flames i roz­pocz­nie walkę o miej­sce w skła­dzie. Będę mu mocno ki­bi­co­wał, bo­wiem jest to gracz który dzięki mi­ło­ści do ho­keja po­ko­nał swoje sła­bo­ści. Niesamowity cha­rak­ter, wa­lecz­ność i praw­dziwe serce do gry — dzięki ta­kim gra­czom jak Fleury, liga NHL jest wy­jąt­kowa. Powodzenia Theo!

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.