Pierwszy tydzień Polskiej Ligi Hokejowej — podsumowanie

21 września, 2009 (15:31) | PLH | By: Wojciech Świerkot

Za nami trzy pierw­sze ko­lejki roz­gry­wek pol­skiej ligi ho­keja na lo­dzie — pora na małe pod­su­mo­wa­nie po­czątku se­zonu. Na pewno swego ro­dzaju nie­spo­dzianką (choć nie dla wszyst­kich — np. nie dla mnie) jest po­stawa ak­tu­al­nego li­dera ta­beli JKH GKS Jastrzębie.

Trzy zwy­cię­stwa, kom­plet punk­tów i aż 20 zdo­by­tych bra­mek — to zna­ko­mity re­zul­tat. Jastrzębie jest mo­de­lo­wym przy­kła­dem roz­woju klubu. Drużyna zbu­do­wana prak­tycz­nie od pod­staw, oparta na wła­snych wy­cho­wan­kach, po­woli sta­wiała co­raz pew­niej­sze kroki w dro­dze do eks­tra­ligi. Po zdo­by­ciu upra­gnio­nego awansu, ze­spół wzmoc­niono bar­dzo do­brymi ob­co­kra­jow­cami oraz kil­koma wy­róż­nia­ją­cymi się za­wod­ni­kami z na­szej eks­tra­klasy. Ponadto, w klu­bie tym, zna­ko­mi­cie pra­cuje się z mło­dzieżą — my­ślę, że na efekty tych dzia­łań nie trzeba bę­dzie długo cze­kać. Moja ocena JKH po pierw­szym ty­go­dniu li­go­wym to ce­lu­jący.

Po za­koń­cze­niu ubie­głego se­zonu sze­fo­wie GKS Tychy po­sta­no­wili po­wie­rzyć sta­no­wi­sko pierw­szego szko­le­niowca ze­społu Janowi Vavrecka. Opinie na te­mat tej de­cy­zji było mocno po­dzie­lone, prze­wa­żały jed­nak ne­ga­tywne. Tymczasem po trzech spo­tka­niach tego se­zonu, Tyszanie są na dru­giej po­zy­cji w ta­beli, ma­jąc tylko punkt straty do li­dera. Fantastycznie gra for­ma­cja Bacul — Parzyszek — Paciga, która w tej chwili jest moim zda­niem naj­lep­szą li­nią ofen­sywną w Polsce. Wiele wska­zuje na to, że w tym se­zo­nie GKS znów doj­dzie bar­dzo da­leko. Moja ocena — bar­dzo do­bry!

Mistrzowie Polski, Comarch Cracovia Kraków w se­zon we­szli.… wolno. Tylko 8 punk­tów w 4 spo­tka­niach?? Nie tak miało to wy­glą­dać. Na pa­pie­rze, skład Cracovii jest od­po­wied­ni­kiem ho­ke­jo­wego Realu Madryt — oczy­wi­ście jak na pol­skie wa­runki. Tymczasem forma ze­społu po­zo­sta­wia wiele do życze­nia. Porażka z GKS, wy­grana po do­grywce z Podhalem oraz dwa zwy­cię­stwa z Gdańskiem — ki­bice w Krakowie za­pewne li­czyli na coś wię­cej. Z Cracovią jest jed­nak tak, że z każ­dym ty­go­dniem gra le­piej… Cóż, czy w tym se­zo­nie bę­dzie po­dob­nie? Zobaczymy. Na ra­zie ode mnie tylko “czwórka mi­nus”.

W Sosnowcu, jak co roku, wiele zmian w ze­spole. Prezes Bernat sku­tecz­nie wal­czy o naj­więk­sze gwiazdy na­szej ligi, jed­nak w ubie­głych la­tach Zagłębie nie osią­gało za­mie­rzo­nych ce­lów. Czy w tym se­zo­nie bę­dzie ina­czej? Trudno po­wie­dzieć. Jak na ra­zie wciąż mam wra­że­nie, że skład Zagłębia jest mało sta­bilny (nie­wy­ja­śniona sprawa Dronii i Bychawskiego, odej­ście Piechy, za­mie­sza­nie z Teddy DaCostą), a to na pewno mało kom­for­towa sy­tu­acja dla tre­nera Milana Skokana. Myślę, że w Sosnowcu wszy­scy li­czyli na 9 punk­tów po 3 me­czach — a jest ich tylko 6. Mimo wszystko, ode mnie dla Zagłębia ocena do­bry — by­łoby wy­żej gdyby nie druga ter­cja (prze­grana 1:4) me­czu z JKH GKS Jastrzębie.

Podhale Nowy Targ tra­dy­cyj­nie na po­czątku ligi pre­zen­tuje się nieco sła­biej. Kłopoty z wła­snym lo­do­wi­skiem, ze zgło­sze­niem za­wod­ni­ków do gry, brak Kolusza i Dziubińskiego — wszystko to spra­wia, że nie jest ko­lo­rowo w Nowym Targu. Mimo to, nie­wiele za­bra­kło aby Nowotarżanie roz­po­częli se­zon od trzech zwy­cięstw. Sukces w Sanoku, a na­stęp­nie mi­ni­malne po­rażki po do­gryw­kach z GKS Tychy (w ostat­niej se­kun­dzie…) i Cracovią, moim zda­niem po­zwa­lają spo­glą­dać w przy­szłość z opty­mi­zmem. Mimo że tylko 5 punk­tów na kon­cie, ode mnie do­bry+.

Ciarko KH Sanok, jak co roku, ma na­dzieje na awans do czo­ło­wej szóstki po pierw­szym eta­pie roz­gry­wek. Wszyscy pa­mię­tamy jak koń­czyło się to w ostat­nich la­tach — grą o utrzy­ma­nie. Ten se­zon ma być prze­ło­mowy — jak na ra­zie jest średni. Porażka z Podhalem po­mimo pro­wa­dze­nia 2–0, po­rażka w Gdańsku po­mimo pro­wa­dze­nia 2–1 oraz wy­so­kie zwy­cię­stwo nad Naprzodem Janów po­ka­zują, że ze­spół z Sanoka ma spory po­ten­cjał. Trzeba jed­nak po­pra­co­wać nad kil­koma ele­men­tami gry, oraz za­dbać o to, aby forma była bar­dziej sta­bilna. Kibice w Sanoku nie są za­do­wo­leni z po­stawy ze­społu — za­wod­nicy i tre­ner de­kla­rują, że zmieni się to w naj­bliż­szych dniach. W pią­tek mecz w Sosnowcu (trans­mi­to­wany przez TVP Sport), który da wiele od­po­wie­dzi co do formy i przy­szło­ści dru­żyny z Sanoka. Moja ocena Ciarko KH Sanok — mi­nus do­bry.

Drużyna TKH Nesta Toruń przy­stą­piła do obec­nego se­zonu w nieco słab­szym skła­dzie niż rok temu. Jak na ra­zie wy­niki przez nią osią­gane są.… śred­nie. Szkoda po­rażki w Janowie, bo­wiem 3 punkty przy­wie­zione z te­renu Naprzodu mo­głyby dia­me­tral­nie od­mie­nić moją ocenę TKH. Sukces w me­czu z Gdańskiem i nie­zła po­stawa w star­ciu z Sosnowcem prze­ko­nują mnie jed­nak, aby wy­sta­wić dru­ży­nie z Torunia mocną “czwórkę”. Na pewno po­wal­czą o miej­sce w czo­ło­wej szó­stce ligi po pierw­szym eta­pie, i nie są w tej ry­wa­li­za­cji bez szans.

Odmłodzony ze­spół z Gdańska nie roz­po­czął se­zonu naj­le­piej. Tylko je­den suk­ces w me­czu z KH Sanok (w do­datku nieco szczę­śliwy — gdyby sę­dzia uznał bramkę dla Sanoka na 3–1 mo­gło być róż­nie) i trzy po­rażki (Toruń i 2 x Cracovia) — to nie to, czego ocze­kują ki­bice w Gdańsku. Trener Słowakiewicz pró­buję od­waż­nie wpro­wa­dzać do gry mło­dych za­wod­ni­ków, jed­nak po pierw­szych ko­lej­kach se­zonu wi­dać, że może to wiele kosz­to­wać. Stoczniowiec czeka nie­zwy­kle ciężka walka o awans do pierw­szej “szóstki” i we­dług mnie dru­żyna z nad mo­rza nie po­doła temu za­da­niu. Jak na ra­zie tylko + do­sta­teczny.

Trudno obiek­tyw­nie oce­nić ze­spół z Janowa. Z jed­nej strony cie­sze się, że w ogóle wy­star­to­wali, z dru­giej strony mu­szę re­al­nie oce­nić ich wy­stępy. Dwie wy­so­kie po­rażki (z Jastrzębiem i Sanokiem) na pewno chwały nie przy­no­szą. Widać, że ze­spół jest jesz­cze nie w pełni go­towy do gry, słabo spi­sują się ob­co­kra­jowcy (oprócz Zatko — jed­nego z lep­szych obroń­ców w li­dze). Byłaby bar­dzo ni­ska ocena, gdyby nie zwy­cię­stwo z Toruniem. Miałem dać “trójkę z mi­nu­sem”, ale 3 zdo­byte punkty prze­ko­nały mnie do po­sta­wie­nia “trójki z plu­sem”. Zobaczymy, co bę­dzie dalej.

Beniaminek ligi, chyba zgod­nie z prze­wi­dy­wa­niami, ma po trzech ko­lej­kach na kon­cie 0 punk­tów. Zawodnicy Aksam Unii Oświęcim wal­czą, sta­rają się, ale punk­tów to nie przy­nosi. Trzeba jed­nak przy­znać, że na­pę­dzili nieco stra­chu ki­bi­com w Tychach. Do końca o suk­ces mu­sieli także wal­czyć ho­ke­iści z Jastrzębia i Sosnowca.Teoretycznie, za brak zdo­by­czy punk­to­wych, po­winna być “dwója” ale do­bra po­stawa i am­bitna gra prze­ko­nują mnie do po­sta­wie­nia “trójki”.

Jak na ra­zie je­ste­śmy świad­kami do­syć in­te­re­su­ją­cego se­zonu. Poziom wszyst­kich dru­żyn się wy­rów­nał, a to gwa­ran­tuje dużo cie­ka­wych i wy­rów­na­nych spo­tkań. Oby tak da­lej. Powyższe no­to­wa­nie, to moje, bar­dzo su­biek­tywne oceny. Jeśli ma­cie inne zda­nie, to za­chę­cam do wy­ra­ża­nia wła­snych opi­nii w komentarzach.

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.


  • sie­ben

    Cieszę się, że ktoś ma ogól­nie tak po­zy­tywną opi­nie o pol­skim ho­keju. Może to tro­chę na­iwne bo roz­ma­wia­jąc z za­wod­ni­kami rzadko te­ma­tem są do­bre za­gra­nia czy efek­towne bramki ale ra­czej brak pen­sji, strajki, czy pro­blemy ze sprzę­tem a na­wet lo­dem (np. NT). Jednak ta­kie spoj­rze­nie to coś czego mi oso­bi­ście bra­ko­wało. Trzeba my­śleć po­zy­tyw­nie ale re­al­nie. Ja tak wy­soko bym nie oce­nił po­szcze­gól­nych klu­bów, chyba, że po­przeczkę da­jemy na 4+ i to jest Twoja 6-ka. Dobrze, że liga w ogóle wy­star­to­wała i ja­koś idzie do przodu, choć po­ziom kilku me­czy, które wi­dzia­łem, był na 3 z mi­nu­sem, trzy­ma­jąc się Twojego sche­matu ocen.
    Pozdrawiam.