Nieśmiertelny

9 października, 2009 (20:26) | NHL | By: Wojciech Świerkot

Na blogu Lodove Novinky po­ja­wił się cie­kawy ar­ty­kuł o za­wod­ni­kach, któ­rych w tym se­zo­nie nie zo­ba­czymy już ta­falch NHL. Wymieniono kilku fan­ta­stycz­nych gra­czy, któ­rzy po­że­gnali się z ligą, lecz za­po­mniano o jed­nej osobie.

Normalnie, w wieku 47 lat, fa­cet po­po­łu­dniami za­siada przed te­le­wi­zo­rem, roz­ma­wia z do­ro­słymi dziećmi — cza­sem trzyma wnuki na ko­la­nach. Normalnie. Czy Chris Chelios pro­wa­dzi ta­kie życie? Otóż nie. Po za­koń­cze­niu ubie­głego se­zonu, wło­da­rze Detroit Red Wings za­po­wie­dzieli, że nie prze­dłużą kon­traktu z do­świad­czo­nym obrońcą. Mimo to, Chelios na­dal wy­ka­zuje ochotę do gry.  Jest duża szansa, że już w po­nie­dzia­łek zo­ba­czymy go na ta­fli tre­nu­ją­cego z klu­bem far­mer­skim Atlanta Thrashers — Chicago Wolves.

cc

Chelios to za­wod­nik le­genda, trzy­krotny zdo­bywca Pucharu Stanleya, trzy­krotny zdo­bywca Norris Trophy (czyli na­grody dla naj­lep­szego obrońcy ligi). W mo­men­cie gdy wielu jego ró­wie­śni­ków, któ­rzy grali kie­dyś w ho­keja, od do­brych kilku lat ogląda me­cze w TV, on wciąż nie chce za­koń­czyć ka­riery zawodowej.

Były za­wod­nik Canadiens, Blackhawks i Red Wings miał pro­po­zy­cję wy­stę­pów w li­dze ro­syj­skiej, jed­nak nie zde­cy­do­wał się na opusz­cze­nie Stanów Zjednoczonych. Wielce praw­do­po­dobne, że po pod­pi­sa­niu kon­traktu z Wolves, bę­dzie łączył funk­cje za­wod­nika i tre­nera — to cie­kawe roz­wią­za­nie, rzadko spo­ty­kane w za­wo­do­wych li­gach Ameryki Pólnocnej.

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.