Pierwsza wygrana Toronto Maple Leafs
Kilka dni nieobecności na blogu — pora nadrobić zaległości. Od czego zacząć? Bez dwóch zdań, temat nr 1 z początku tygodnia to pierwsza wygrana Toronto Maple Leafs w sezonie. Ekipa z Ontario nareszcie zagrała odpowiedzialnie, swoje zrobił Jonas Gustavsson — i udało się. Anaheim pokonane 6–3, brawo!
Kolejny mecz w wykonaniu Maple Leafs także całkiem niezły. Niestety, nie udało się utrzymać prowadzenia do końca meczu, a w dogrywce gracze Dallas Stars mieli więcej szczęścia. Cieszy jednak kolejny zdobyty punkt na trudnym terenie, i gra coraz bardziej przypominająca założenia przedsezonowe.
Dziś w nocy bardzo trudne spotkanie. “Zagramy” w Buffalo z miejscowymi Sabres. Trener Ron Wilson dokonał kilku zmian w kadrze zespołu przed tym meczem. Do drużyny Toronto Marlies odesłani zostali Viktor Stalberg (tylko 1 asysta w 8 meczach) i Joey MacDonald. Zastąpili ich powołany z Marlies Jiri Tlusty (świetny początek sezonu w AHL) i “aktywowany” z listy kontuzjowanych zawodników, bramkarz Vesa Toskala.
W ubiegłym sezonie obie drużyny zmierzyły się ze sobą sześciokrotnie, i aż pięć razy górą byli zawodnicy Sabres. W tym sezonie, “Szable” spisują się rewelacyjnie — z dziewięciu rozegranych spotkań wygrali siedem. Gracze Maple Leafs największy problem będą mieli ze sforsowaniem solidnej defensywy Buffalo i pokonaniem znakomitego Ryana Millera. Zdobyć punkty w Buffalo będzie bardzo trudno, trzeba jednak wierzyć w dobry wynik!
—————————————————————————————————————————————————
W lidze dzieje się sporo ciekawych rzeczy — niestety, najczęściej mówi się o kontuzjach gwiazd. “Geno” Malkin, Ilia Kovalchuk, Roberto Luongo, Valteri Fillipula — to tylko niektóre nazwiska graczy kontuzjowanych w tym tygodniu. Urazy czołowych postaci w poszczególnych drużynach, to szansa dla zawodników “drugiego planu” aby pokazali się z dobrej strony i udowodnili swoją wartość. Zobaczymy kto wykorzysta ten moment najlepiej.
