Pierwsza wygrana Toronto Maple Leafs

30 października, 2009 (16:38) | NHL | By: Wojciech Świerkot

Kilka dni nie­obec­no­ści na blogu — pora nad­ro­bić za­le­gło­ści. Od czego za­cząć? Bez dwóch zdań, te­mat nr 1 z po­czątku ty­go­dnia to pierw­sza wy­grana Toronto Maple Leafs w se­zo­nie. Ekipa z Ontario na­resz­cie za­grała od­po­wie­dzial­nie, swoje zro­bił Jonas Gustavsson — i udało się. Anaheim po­ko­nane 6–3, brawo!

Kolejny mecz w wy­ko­na­niu Maple Leafs także cał­kiem nie­zły. Niestety, nie udało się utrzy­mać pro­wa­dze­nia do końca me­czu, a w do­grywce gra­cze Dallas Stars mieli wię­cej szczę­ścia. Cieszy jed­nak ko­lejny zdo­byty punkt na trud­nym te­re­nie, i gra co­raz bar­dziej przy­po­mi­na­jąca za­ło­że­nia przedsezonowe.

Dziś w nocy bar­dzo trudne spo­tka­nie. “Zagramy” w Buffalo z miej­sco­wymi Sabres. Trener Ron Wilson do­ko­nał kilku zmian w ka­drze ze­społu przed tym me­czem. Do dru­żyny Toronto Marlies ode­słani zo­stali Viktor Stalberg (tylko 1 asy­sta w 8 me­czach) i Joey MacDonald. Zastąpili ich po­wo­łany z Marlies Jiri Tlusty (świetny po­czą­tek se­zonu w AHL) i “ak­ty­wo­wany” z li­sty kon­tu­zjo­wa­nych za­wod­ni­ków, bram­karz Vesa Toskala.

W ubie­głym se­zo­nie obie dru­żyny zmie­rzyły się ze sobą sze­ścio­krot­nie, i aż pięć razy górą byli za­wod­nicy Sabres. W tym se­zo­nie, “Szable” spi­sują się re­we­la­cyj­nie — z dzie­wię­ciu ro­ze­gra­nych spo­tkań wy­grali sie­dem. Gracze Maple Leafs naj­więk­szy pro­blem będą mieli ze sfor­so­wa­niem so­lid­nej de­fen­sywy Buffalo i po­ko­na­niem zna­ko­mi­tego Ryana Millera. Zdobyć punkty w Buffalo bę­dzie bar­dzo trudno, trzeba jed­nak wie­rzyć w do­bry wynik!

—————————————————————————————————————————————————

W li­dze dzieje się sporo cie­ka­wych rze­czy — nie­stety, naj­czę­ściej mówi się o kon­tu­zjach gwiazd. “Geno” Malkin, Ilia Kovalchuk, Roberto Luongo, Valteri Fillipula — to tylko nie­które na­zwi­ska gra­czy kon­tu­zjo­wa­nych w tym ty­go­dniu. Urazy czo­ło­wych po­staci w po­szcze­gól­nych dru­ży­nach, to szansa dla za­wod­ni­ków “dru­giego planu” aby po­ka­zali się z do­brej strony i udo­wod­nili swoją war­tość. Zobaczymy kto wy­ko­rzy­sta ten mo­ment najlepiej.

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.