Chamstwo, głupota, nieodpowiedzialność

22 listopada, 2009 (23:49) | NHL | By: Wojciech Świerkot

Nie ukry­wam że lu­bię oglą­dać twardy ho­kej, ostrą walkę przy ban­dach, czy też po­je­dynki pię­ściar­skie na lo­dzie. Jest jed­nak pewna gra­nica, któ­rej zde­cy­do­wa­nie nie wolno prze­kro­czyć — przy­zwo­itość. Niestety, w so­bot­nim me­czu po­mię­dzy Detroit Red Wings a Montreal Canadiens, ta gra­nica zo­stała zła­mana. DEBILNYM za­cho­wa­niem “po­pi­sał się” en­for­cer go­spo­da­rzy Georges Laraque, który za­ata­ko­wał swoim ko­la­nem, ko­lana obrońcy Red Wings Niklasa Kronwalla. Zobaczcie sami, ostrze­gam, wi­dok nie jest przyjemny.

Nie wiem co Wy o tym są­dzi­cie, ale jak dla mnie to CHAMSTWO w czy­stej po­staci. Jakby tego było mało, na fil­mie wi­dać, iż kil­ka­dzie­siąt se­kund wcze­śniej Laraque do­syć ostro po­trak­to­wał ki­jem szczękę Darrena Helma, i też nie dał­bym ob­ciąć so­bie ręki, że było to przy­pad­kowe. Oczywiście na­past­nik Canadiens tłu­ma­czy się, że zde­rze­nie ze szwedz­kim obrońcą to przy­pa­dek, że nie miał złych za­mia­rów itd… Jak do­sko­nale wi­dać w 58 se­kun­dzie fil­miku, Laraque ma pod­nie­sioną głowę i świet­nie wi­dzi Kronwalla. Miał czas żeby go omi­nąć, miał czas żeby za­ata­ko­wać cia­łem w spo­sób pra­wi­dłowy. A on za­cho­wał się jak idiota. I tyle w temacie.

Zdaje so­bie sprawę, że Niklas Kronwall także nie stroni od twar­dej gry. Wiele razy prze­ciw­nicy po jego ata­kach zjeż­dżają z lodu przy po­mocy ko­le­gów z dru­żyny lub ma­sa­ży­sty. Trzeba mu jed­nak przy­znać, że choć gra ostro, to ma klasę. Nie ucieka się do tzw. che­ap­shots. Według wstęp­nych dia­gnoz le­ka­rzy, prze­rwa w grze szwedz­kiego de­fen­sora po­trwa od czte­rech do ośmiu ty­go­dni. Oby jak naj­szyb­ciej wró­cił do zdrowia.

Jak na ra­zie liga mil­czy na te­mat za­wie­sze­nia za­wod­nika Canadiens. Trochę to dziwne, szcze­gól­nie gdy weź­mie się pod uwagę emo­cje, ja­kie wzbu­dziła ostat­nia dys­ku­sja na te­mat “che­ap­shots” (cho­dziło o ataki na głowę prze­ciw­nika). Mam na­dzieję, że osoby kom­pe­tentne w NHL za­cho­wają się fair i Laraque od­pocz­nie so­bie od ho­keja przez ja­kiś czas. Może znaj­dzie chwile aby prze­my­śleć swoje kre­tyń­skie zachowanie.

Za nieco po­nad ty­dzień Canadiens grają mecz w Toronto. Jeśli Laraque nie zo­sta­nie za­wie­szony, to mam na­dzieję, że Colton Orr szybko wy­bije mu z głowy głu­pie pomysły.

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.