Ciąg dalszy afery w Anaheim…
Powoli wyjaśnia się zagadka bójki na trybunach po meczu Anaheim Ducks — Tampa Bay Lightning. Całe wydarzenie opisałem tutaj. Dziś, w amerykańskich mediach, można znaleźć nieco więcej informacji na temat tego incydentu. Otóż okazało się, iż jednym z uczestników walki był zawodowy skateboarder Mike Vallely. Policja w Anaheim potwierdziła, że:
“Mike V. został aresztowany aresztowany za bójkę w miejscu publicznym”
Jak zapewne wiecie, afera rozpoczęła się w momencie gdy jeden z kibiców próbował wyrwać kij rzucony przez Scotta Niedermayera małej dziewczynce. Jak się później okazało, była to córeczka Mike’a Vallely. Tata wczuł się w rolę i wyskoczył z pięściami na faceta, który zabrał kij jego dziecku. Obaj adwersarze zostali rozdzielni przez ochronę, a następnie aresztowani. Jak można przeczytać w oficjalnym komunikacie policji, żadna ze stron nie zdecydowała się na wniesienie oskarżeń.
Szefostwo Anaheim jest nieco zażenowane całą sytuacją. Na stronie głównej organizacji, przed całym wydarzeniem, można było znaleźć link do bloga “Mike’a V”. Wczoraj szybko został usunięty. Rzecznik prasowy Ducks Alex Gilchrist potwierdził, że Vallely nie jest w żaden oficjalny sposób związany z klubem. Wyraził także ubolewanie nad zaistniałą sytuacją. Jak sam przyznał, gdy przed tym sezonem zainspirowali zawodników do wprowadzenia nowego zwyczaju (najlepszy zawodnik meczu rzuca kija kibicom), nikt nie spodziewał się ze może przynieść to takie skutki.
Swoją drogą, Mike Vallely to niezły “kozak”. Wpiszcie w youtube jego nazwisko i sami zobaczycie, że nie unika on walki, także na ulicach. Być może dlatego, że w przeszłości zrobił sobie zdjęcie z jednym z najlepszych fighterów w NHL, zawodnikiem Anaheim Ducks, Georgem Parros.

-
http://www.euro2008.blox.pl Mateusz Sitnik
