Red Wings na kolanach! Gustavsson znów rewelacyjny!

8 listopada, 2009 (14:06) | NHL | By: Wojciech Świerkot

Cóż za noc w Air Canada Centre! Zawodnicy Toronto Maple Leafs po­ko­nali fa­wo­ry­zo­wany ze­spół Detroit Red Wings 5–1, nie po­zo­sta­wia­jąc złu­dzeń kto był w tym dniu lep­szy. Kolejny fan­ta­styczny wy­stęp Jonasa Gustavssona, który kilka razy “okradł” Red Wings bro­niąc w nie­praw­do­po­dob­nych wręcz sy­tu­acjach. Szwed za­trzy­mał 35 strza­łów ry­wali, i po raz drugi z rzędu zo­stał wy­brany gwiazdą nr 1 ca­łego spo­tka­nia. Zawodnicy Red Wings chyba na­ba­wią się kom­pleksu Gustavssona, po­zwól­cie że przy­po­mnę jedną z jego in­ter­wen­cji z me­czu pre-season.

Gdy przed se­zo­nem roz­ma­wia­łem ze zna­jo­mym na te­mat nad­cho­dzą­cych roz­gry­wek, stwier­dzi­łem że “Monster” ma ogromy po­ten­cjał, a pod­pi­sa­nie z nim kon­traktu może być praw­dzi­wym “hi­tem”. Całą dys­ku­sje pod­su­mo­wa­łem jed­nym zda­niem — “bę­dzie lep­szy niż Lundqvist”. Zdaje so­bie sprawę, że Jonasowi dużo jesz­cze bra­kuje do osią­gnięć “Króla Henryka”, ale jego ostat­nie wy­stępy dają ja­sny ob­raz moż­li­wo­ści ja­kimi dysponuje.

Pierwszą bramkę w bar­wach Maple Leafs zdo­był Phil Kessel, do­bi­ja­jąc strzał Jasona Blake. Zgodnie z przy­pusz­cze­niami, li­nia Kessel — Mitchell — Blake gra bar­dzo do­brze, w dwóch me­czach za­wod­nicy Ci zdo­byli 4 gole. Cieszy także do­bra po­stawa gra­czy za­da­nio­wych (Finger, Orr, Hagman), któ­rzy grają na co­raz lep­szym poziomie.

Red Wings ro­bili co mo­gli, ale na Gustavssona nie było sil­nych w tym me­czu. Jedyną bramkę dla Detroit zdo­był Dan Cleary, dla któ­rego był to setny gol w se­zo­nie. Muszę jed­nak przy­znać, że je­stem pod wiel­kim wra­że­niem gry Pavla Datsyuka. Naprawdę, fan­ta­styczny za­wod­nik — jego umie­jęt­no­ści tech­niczne są osza­ła­ma­ia­jące. Odniosłem wra­że­nie, że wczo­raj jego part­ne­rzy tro­chę nie do­sto­so­wali się do po­ziomu jaki prezentował.

Jest do­brze. Na 14 moż­li­wych punk­tów w ostat­nich 7 spo­tka­niach Maple Leafs zdo­byli 10, i do miej­sca gwa­ran­tu­ją­cego udział w play-off bra­kuje tylko 6 punk­tów. Po raz pierw­szy w tym se­zo­nie ekipa z Toronto wy­grała dwa me­cze z rzędu i w ko­lej­nym me­czu (z Minnesota Wild, wto­rek, godz. 1:00) po­wal­czą o prze­dłu­że­nie tej se­rii. Let’s go Leafs!

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.