Na hokeju można zarobić…

2 grudnia, 2009 (12:35) | OGÓLNE | By: Wojciech Świerkot

Na ho­keju można za­ro­bić — i to cał­kiem nie­źle! Jak co roku, w trak­cie se­zonu ho­ke­jo­wego ba­wię się w ob­sta­wia­nie spo­tkań. Jak na ra­zie idzie cał­kiem nie­źle, choć pew­nie za­wsze mo­głoby być le­piej. Poniżej wkleję wam kilka mo­ich ku­po­nów z ostat­nich dwóch ty­go­dni. Może ktoś z Was także za­in­te­re­suje się ob­sta­wia­niem, oczy­wi­ście w for­mie hobby.

1

2

3

4

5

7

Autor blogu “Sportowy Misz Masz” twier­dzi, że do­bre wy­niki w ob­sta­wia­niu NHL gwa­ran­tuje ana­liza da­nych sta­ty­stycz­nych… Cóż, ja nie mogę zgo­dzić się z tym twier­dze­niem. Może dla­tego, że przed ob­sta­wia­niem rzadko kiedy za­glą­dam w sta­ty­styki. Kontuzje, ak­tu­alna dys­po­zy­cja, at­mos­fera w ze­spole, no i przede wszyst­kim bie­żąca ob­ser­wa­cja po­szcze­gól­nych ze­spo­łów — to moim zda­niem klucz do sukcesu.

Jeśli chce­cie ob­sta­wiać spo­tka­nia ho­ke­jowe, świetne kursy i bo­gatą ofertę znaj­dzie­cie w UNIBET!

Kliknij TUTAJ, aby się zarejestrować!!

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.


  • http://www.sport.host56.com DarkArcher

    Dziekuje za wspom­nein ie w tym ma­te­riale. Gratuluje ty­pów. Nie uwa­zam jed­nak, że wie­dza jest nie­po­trzebna, ba na­wet juz o tym nieco wspo­mi­na­lem tu­taj http://www.sport.host56.com/?cat=249. Najlepiej wszystko umie­jet­nie po­lą­czyc. Pozdrawiam i gra­tu­luje faj­nego bloga.

  • http://www.NaszTorun.pl Paweł

    Hm.. czy­ta­jąć bloga wi­dać, że się orien­tu­jesz i w PLH i w NHL.
    Ale masz typy i z Finlandii, Niemiec itp.
    Chcesz po­wie­dzieć że śle­dzisz to co na­pi­sa­łeś wy­żej w po­ło­wie lig?
    Nie ob­sta­wiasz na pod­sta­wie kur­sów?
    Przyznaj się?! ;)

  • http://3x20.pl Wojciech Świer­kot

    Powiem tak, po kilku la­tach ob­sta­wia­nia mam spraw­dzoną siatkę “przy­ja­ciół”, któ­rzy za­wsze pod­rzucą coś cie­ka­wego :) a kursy? to naj­czę­ściej pod­pu­cha bukmacherów.…:)