Where everything happens

10 grudnia, 2009 (16:36) | NHL, W EUROPIE | By: Wojciech Świerkot

O tym jak ważna jest po­zy­cja bram­ka­rza w każ­dej dru­ży­nie ho­ke­jo­wej nie mu­szę ni­kogo prze­ko­ny­wać. Prawdą jest, że do­bry bram­karz to 50–60% suk­cesu. Czasem jed­nak nie wy­star­czą same umie­jęt­no­ści go­al­ke­epera — trzeba mieć także sporo szczę­ścia. Niezależnie od po­ziomu roz­gry­wek, bez po­mocy opatrzności/losu/czegokolwiek trudno jest zdo­by­wać szczyty. Jednym “szczę­ście” sprzyja bar­dziej, in­nym mniej. Dziś chciał­bym po­ka­zać Wam dwóch za­wod­ni­ków z tej pierw­szej grupy. Zacznijmy od bram­ka­rza Stavanger Oilers, Larsa Voldena.

W trak­cie spo­tka­nia z Valerengą Oslo, Volden po­pi­sał się nie­praw­do­po­dobną paradą/szczęściem, bro­niąc łyżwą (!) krą­żek zmie­rza­jący do pu­stej bramki. Zobaczcie sami.

Co prawda Oilers (heh, po­zdra­wiam fa­nów Edmonton!) prze­grali z Valerengą 1–5, ale Volden za­pew­nił so­bie miej­sce we wszel­kiego ro­dzaj pod­su­mo­wa­niach typu “naj­lep­sza obrona se­zonu”, “naj­lep­sza ak­cja se­zonu” itd…

Równie efek­towną ak­cją po­pi­sał się Mika Kiprusoff (Calgary Flames), je­den z naj­lep­szych bram­ka­rzy w li­dze NHL. W trak­cie spo­tka­nia z San Jose Sharks, le­żący na lo­dzie Kiprusoff, wy­bił piętą (!) le­cący do bramki krą­żek, ni­czym naj­lep­szy eks­pert od pił­kar­skiej żon­glerki. Żeby było cie­ka­wej, wy­bi­cie to było trze­cim obro­nio­nym strza­łem w trak­cie 1–2 sekund…

To nie pierw­szy taki “wy­bryk” fiń­skiego bram­ka­rza. W ubie­głym se­zo­nie, jego pa­rada z me­czu prze­ciwko Vancouver Canucks zo­stała wy­brana “Najlepszym za­gra­niem se­zonu” przez użyt­kow­ni­ków por­talu tsn.ca. W an­kie­cie wzięło udział po­nad 145 000 czy­tel­ni­ków, a Kiprusoff ze­brał 55% od­da­nych gło­sów. Ta słynna in­ter­wen­cja to obrona strzału do pu­stej bramki (strze­lał Kyle Wellwood), a na­stęp­nie do­bitki w trak­cie me­czu z Vancouver Canucks. Oglądałem ten mo­ment wiele razy i na­dal nie mogę się nadziwić…

Jeśli liga NBA re­kla­muje się ha­słem “Where ama­zing hap­pens”, to ekipa od mar­ke­tingu w NHL po­winna po­ka­zy­wać in­ter­wen­cje Kiprusoffa, pod­pi­su­jąc ją “Where eve­ry­thing happens”.

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.


  • http://www.NaszTorun.pl Paweł

    Bramkarz Capitals, Varlamow miał w play-off po­dobną obronę do tej 3 tu­taj, tylko krą­żek chyba po lo­dzie szedł..Ale też ki­jem z pu­stej wyciągnął.