Awans do play-off nadal realny
To bardzo ważne 3 punkty — bez dwóch zdań. Wygrana Ciarko KH Sanok (5–0!) w Gdańsku nad tamtejszym Stoczniowcem, pozwoli Sanoczanom utrzymać się w walce o awans do rozgrywek play-off. Co więcej, było to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Ciarko KH w obecnych rozgrywkach odniesione w regulaminowym czasie gry. Moim zdaniem, krytycznym punktem tego sezonu była porażka z outsiderem grupy B KTH Krynica (2–4). W wywiadzie udzielonym Tygodnikowi Sanockiemu, prezes Piotr Krysiak powiedział:
(…) TS: Po porażce w Krynicy w Sanoku zawrzało. Nierzadko słychać opinie: rozpieprzyć pierwszą drużynę! Przepędzić obcokrajowców, emerytów wysłać na emeryturę, dokończyć sezon młodzieżą. Co ty na to?
– W Krynicy, zaraz po meczu, miałem takie momenty, że chciałem wejść do szatni i powiedzieć: panowie, od dziś wasze miesięczne wynagrodzenie wynosi 1 tysiąc złotych. Kogo ono nie zadawala, proszę jutro złożyć sprzęt i na tym koniec.
TS: I co?
– Zmieniłem zdanie. Postanowiłem nie działać impulsywnie i nie podejmować w tym dniu żadnych rozmów. Ale płakać mi się chciało. (…)
(…) TS: Jaki scenariusz przewidujesz?
– Przed nami mecz ze Stoczniowcem, tuż przed świętami. Myślę, że drużyna podejmie walkę, że zechce udowodnić, iż mecz z KTH to był wypadek przy pracy, że potra się zrehabilitować. A po zwycięstwie nad Stocznią przełamiemy się i zaczniemy wygrywać. Jeszcze jest wszystko do wygrania. (…)
Muszę z radością przyznać, że jak na razie słowa prezesa się sprawdzają. Od pewnego czasu widać poprawę gry ekipy z Sanoka. Składa się na to kilka ważnych czynników.
- drużyna lubi pracować z trenerem Rohacikiem. A że jest to dobry fachowiec, wyniki musiały przyjść, bowiem kadrowo nie odbiegamy od pozostałych drużyn z grupy B.
- do zespołu wrócił Tomas Valecko. Ten słowacki obrońca nie jest mistrzem defensywy, ale za to w ataku jest nieoceniony. Pokażcie mi drugiego defensora w PLH, który w siedmiu meczach zdobywa 8 goli?
- największą bolączkę Ciarko KH Sanok, czyli formacje defensywne, oprócz Valecki wzmocniło trzech zawodników. Kaupo Kaljuste, niezwykle solidny estoński obrońca, to typ zawodnika, który na lodzie jest niewidoczny, ale swoje obowiązki wykonuje bezbłędnie. Oprócz tego ma spory wkład w poczynania ofensywne — 14 spotkań, 9 punktów. Ponadto do zespołu dołączyli Rafał Cychowski, zawodnik przymierzany do Sanoka już od kilku sezonów, oraz Tomasz Owczarek, wyróżniający się obrońca Polonii Bytom. Wszystko to sprawia, że wreszcie mamy trzy solidne pary obrońców…
- świetną formę złapał duet Martin Vozdecky — Villiam Cacho. Nowe ustawienie poszczególnych formacji najwyraźniej im służy, bowiem obaj grają jak z nut. W ostatnich pięciu zwycięskich spotkaniach (Gdańsk, Toruń, Oświęcim, Krynica, Gdańsk) zdobyli: Vozdecky 10 punktów (7 goli i 3 asysty), Cacho 7 punktów (4 gole, 3 asysty)
- co raz lepiej radzą sobie młodzi: Połącarz, Poziomkowski, Leśnicki — to cieszy.
- wreszcie widać jakąkolwiek grę w defensywie. Tylko 6 straconych goli w 5 meczach — super sprawa. Gdyby nie moment rozluźnienia w Krynicy, byłoby jeszcze mniej.
Podsumowując, pięć ostatnich spotkań to pięć wygranych spotkań. Szkoda tylko straconego punktu w Krynicy, ale nie ma co do tego wracać, trzeba patrzeć w przyszłość. W piątek kolejny bardzo ważny (teraz wszystkie takie są…) mecz — tym razem w Toruniu. Patrząc na ostatnie wyniki obu drużyn.….cóż, 3 punkty są jak najbardziej w naszym zasięgu.
Po meczu z Unią trener Rohacik powiedział:
(…) “My zagraliśmy dobry mecz, ale jest jeszcze 25% możliwości w zawodnikach do wykorzystania. Zagraliśmy mądrze w defensywie, Rocki dobrze łapał a napastnicy pomogli w zdobywaniu goli. Po zwycięstwach drużyna psychicznie zyskała, teraz będziemy szli do góry.” [za sanok.hokej.net]
Oby jego słowa okazały sie prorocze!
-
cekja
