Burrows show!

8 stycznia, 2010 (14:27) | NHL | By: Wojciech Świerkot

Kibice zgro­ma­dzeni wczo­raj w hali GM Place w Vancouver, byli świad­kami nie­co­dzien­nej sy­tu­acji. Napastnik miej­sco­wych Canucks, Alexander Burrows, zdo­by­wa­jąc trzy gole w spo­tka­niu prze­ciwko Phoenix Coyotes do­łą­czył do wą­skiego grona za­wod­ni­ków, któ­rym udało się “ustrze­lić” hat trick w dwóch ko­lej­nych spo­tka­niach. Przypomnę, że w po­przed­nim me­czu Vancouver (prze­ciwko Columbus Blue Jackets), Burrows także trzy­krot­nie po­ko­nał bram­ka­rza rywali.

Photo by Dave Sandford/Getty Images North America

Takie sy­tu­acje zda­rzają się w NHL nie­zwy­kle rzadko. Dla przy­kładu, ostat­nim gra­czem Vancouver Canucks który zdo­łał tego do­ko­nać był fiń­ski na­past­nik Petri Skriko. Cała sy­tu­acja miała miej­sce w 1986 roku. Natomiast pierw­szym za­wod­ni­kiem Canucks, który zdo­był hat trick w dwóch ko­lej­nych me­czach, był Bobby Schmautz w se­zo­nie 1972–73.

Tutaj trzy bramki z me­czu prze­ciwko Blue Jackets.…

A tu­taj skrót spo­tka­nia z Coyotes.…

Jedynym ak­tyw­nym gra­czem w NHL, który może po­chwa­lić się po­dob­nym osią­gnię­ciem, jest na­past­nik Atlanta Thrashers Ilia Kovalchuk (1 i 3 Listopad 2007, prze­ciwko Ottawa Senators i Tampa Bay Lightning). Co cie­kawe, w trze­cim ko­lej­nym me­czu Kovalchuk rów­nież zdo­był gola, nie­stety mu­siał opu­ścić lód z po­wodu kon­tu­zji i nie dane było mu po­wal­czyć o re­kor­dowy, trzeci hat trick z rzędu.

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.