CuJo mówi “dość”
Dziś karierę zakończył jeden z wielkich. Wśród bramkarzy, którzy nigdy nie zdołali wznieść w górę Pucharu Stanleya, to właśnie on ma najwięcej zwycięstw. Jego 454 wygrane mecze plasują go na czwartym miejscu w historii ligi NHL. Wyprzedzają go tylko bramkarze legendarni — Martin Brodeur, Patrick Roy i Ed Belfour. Dla mnie Curtis Joseph także jest legendą. Popularny “CuJo”, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, ogłosił dziś zakończenie kariery zawodowej.
Joseph rozegrał w NHL 19 sezonów, występując łącznie w 958 meczach sezonu regularnego i 132 spotkaniach fazy play-off. Reprezentował barwy St.Louis Blues, Edmonton Oilers, Toronto Maple Leafs, Phoenix Coyotes, Detroit Red Wings i Calgary Flames. Wielokrotnie występował w reprezentacji Kanady, zdobywając m.in. złoty medal olimpijski (2002) i złoty medal mistrzostw świata (1997). Trzykrotnie wystąpił w All-Star Game. Mam nadzieję, że jego obecność w Hall of Fame to tylko kwestia czasu.
Zapraszam na relację z konferencji prasowej Curtisa Josepha.
————————————————————————————————————————–
Dziś w nocy czasu polskiego, Maple Leafs podejmują na własnym lodowisku Carolina Hurricanes. W ostatnich 10 meczach, zawodnicy z Toronto zwyciężyli jedynie dwa razy. Słaba gra drużyny, oraz kontuzje podstawowych graczy (Mikhail Grabovski, Wayne Primeau), zmusiły Rona Wilsona do szukania innych rozwiązań. Jednym z nich jest powołanie z Toronto Marlies (AHL) Tylera Bozaka, jedną z nadziei Toronto na lepszą przyszłość. Bozak zaprezentował się z dobrej strony najpierw w trakcie okresu przygotowawczego, a następnie podczas gry w Marlies. Dziś zostanie ustawiony w jednej linii z Philem Kesselem i jego głównym zadaniem będzie pomoc w przełamaniu niemocy super-strzelca Maple Leafs. Kessel nie trafił do bramki rywali od 11 spotkań — pora to zmienić. Oprócz Bozaka i Kessela, w pierwszej linii zobaczymy także, chyba najlepszego zawodnika Toronto w roku 2010, Nikołaja Kulemina. Warto obserwować tą trójkę… Go Leafs go!
