Miroslav Satan wraca do gry

3 stycznia, 2010 (09:29) | NHL, W EUROPIE | By: Wojciech Świerkot

Gdy tre­ner Jan Filc po­wo­łał Miroslava Satana do składu re­pre­zen­ta­cji Słowacji na Igrzyska Olimpijskie w Vancouver, wiele osób za­sta­na­wiało się po co brać za­wod­nika bez klubu? Wydarzenia z ostat­nich dni po­ka­zały, że Filc naj­wy­raź­niej po­sia­dał in­for­ma­cję do któ­rych “szary ki­bic” do­stępu nie ma. Jak do­no­szą ka­na­dyj­skiem me­dia, Miroslav Satan pod­pi­sał kon­trakt z Boston Bruins. Umowa obo­wią­zy­wać bę­dzie do końca sezonu.

To odo­bra wia­do­mośc dla obu stron. Bruins po odej­ściu Phila Kessela po­szu­ki­wali snaj­pera, za­wod­nika który po­trafi sku­tecz­nie wy­koń­czyć ak­cję. Podczas swo­jej do­tych­cza­so­wej ka­riery w NHL, uro­dzony w Topolcanach na­past­nik zdo­był 354 gole — kwa­li­fi­ka­cję do roli “strzelca” naj­wy­raź­niej ma. Pytanie tylko czy fi­zycz­nie bę­dzie go­towy na twardą walkę w NHL? Zobaczymy. Trzeba jed­nak wie­dzieć, że w NHL mało kto “ku­puje kota w worku”. Jeżeli sze­fo­wie Bruins zde­cy­do­wali się na pod­pi­sa­nie kon­traktu z Satanem, tzn. że mają spore prze­ko­na­nie co do jego przy­dat­no­ści dla zespołu.

Photo by Jamie Sabau/Getty Images North America

Gra w Bostonie na pewno po­może sło­wac­kiemu za­wod­ni­kowi do­brze przy­go­to­wać się do wy­stę­pów na Igrzyskach. Satan mimo swo­jego wieku to wciaż gracz, który może wnieść wiele do­brego do każ­dej dru­zyny w ja­kiej bę­dzie wy­ste­po­wał. Bruins są dla Słowaka pia­tym klu­bem w li­dze NHL. Wcześniej bro­nił barw Edmonton Oilers, Buffalo Sabres, New York Islanders i Pittsburgh Penguins. Z tym ostat­nim ze­spo­łem wy­grał w ubie­głym se­zo­nie Puchar Stanleya. Jako re­pre­zen­tant swo­jego kraju, 69 razy po­ko­ny­wał bram­ka­rzy rywali.

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.