Turniej hokejowy — ZIO Vancouver 2010 — dzień 1
Zaczęło się! Czekaliśmy na to cztery lata — teraz pora na ucztę. Turniej hokejowy mężczyzn podczas Igrzysk Zimowych w Vancouver oficjalnie otwarty, a za nami trzy pierwsze spotkania. Jak można było przewidzieć, wczorajsze mecze zakończyły się zwycięstwami faworytów. W zasadzie jedynie reprezentacja USA została zmuszona do większego wysiłku. Kanada i Rosja gładko poradziły sobie z rywalami.
Mecz 1
Choć Szwajcarzy ostatni raz pokonali USA na olimpiadzie w 1948 roku (5:4 w St.Moritz), obserwatorzy hokeja na całym świecie ostrzegali, że może to być trudny mecz dla Amerykanów. I tak też się stało. Pierwsza tercja to typowe badanie sił, obie drużyny bały się postawić na otwarty hokej (w przypadku Szwajcarii jest to zrozumiałe…nie oni byli faworytem tego meczu), czego efektem było jedynie 13 strzałów z obu stron. Co ważne, jeden z nich znalazł drogę do bramki. Bobby Ryan pokonał Jonasa Hillera pięknym strzałem w okienko. Druga tercja to znaczna dominacja zawodników USA, którzy od początku narzucili swój styl gry. Helweci nie nadążali w defensywie, słabo radzili sobie przy bandach. Napór USA przyniósł efekty, najpierw David Backes po indywidualnej akcji pokonał Hillera, a następnie Ryan Malone w zamieszaniu podbramkowym po raz trzeci umieścił krążek w bramce rywali. Szwajcarzy także mieli swoje okazje, chyba najlepszą zmarnował Julien Sprunger, który mając przed sobą jedynie pustą bramkę, przeniósł krążek nad poprzeczką. W trzeciej tercji tempo meczu nieco “siadło” co skrzętnie wykorzystali Helweci. Pierwsze minuty to kilka dobrych okazji do zdobycia gola, lecz albo strzelali niecelnie, albo na przeszkodzie stawał im bardzo dobrze dysponowany Ryan Miller (93,3% skutecznych interwencji). Honorowe trafienie reprezentacji Szwajcarii miało miejsce w 50 minucie meczu, a szczęśliwym strzelcem został Roman Wick, który wykorzystał okres gry w przewadze.
USA — SZWAJCARIA 3:1 (1:0; 2:0, 0:1)
1:0 — Bobby Ryan
2:0 — David Backes
3:0 — Ryan Malone PP (Ryan Sutter)
3:1 — Roman Wick PP (Hnat Domenichelli, Marc Streit)
Ciekawostka:
Czy wiecie że w drużynie USA występuje sześciu zawodników o imieniu “Ryan”?
Jako że jest to bramkarz, 2 obrońców i trzech napastników — trener Ron Wilson może mieć w jednym momencie samych “Ryan’ów” na lodzie
Jeśli chodzi o pozostałe spotkania, z dwóch powodów ograniczę się do podania samych wyników. Po pierwsze, nie zdążyłem ich jeszcze obejrzeć
. Po drugie — wg relacji prasowych, nie dostarczyły one zbyt dużo emocji, więc…
Mecz 2
KANADA — NORWEGIA 8:0 (0:0; 5:0, 3:0)
1:0 — Jarome Iginla PP (Sidney Crosby, Drew Doughty)
2:0 — Dany Heatley PP (Chris Pronger, Joe Thornton)
3:0 — Mike Richards (Patrice Bergeron, Shea Weber)
4:0 — Ryan Getzlaf (Scott Niedermayer, Jonathan Toews)
5:0 — Dany Heatley PP (Patrick Marleau, Dan Boyle)
6:0 — Jarome Iginla (Rick Nash, Sidney Crosby)
7:0 — Corey Perry (Eric Staal, Dan Boyle)
8:0 — Jarome Iginla (Rick Nash, Sidney Crosby)
Ciekawostka:
Już w pierwszym meczu, Kanadyjczykom udało się zaliczyć dwa, zawsze mile widziane na lodowiskach, osiagnięcia — hattrick (Jarome Iginla) i shutout (Roberto Luongo)
Mecz 3
ROSJA — ŁOTWA 8:2 (3:0; 1:0, 4:2)
1:0 — Danis Żaripow (Siergiej Fiodorow, Ilia Nikulin)
2:0 — Aleksander Radulow (Siergiej Fiodorow, Dmitrij Kalinin)
3:0 — Aleksander Owieczkin (Aleksander Sjemin)
4:0 — Jewgienij Małkin PP (Maksim Afinogienow, Ilia Kowalczuk)
4:1 — Herberts Vasiljevs (Aleksandrs Nizivijs, Martins Cipulis)
5:1 — Aleksander Owieczkin (Paweł Dacjuk)
6:1 — Danis Żaripow (Siergiej Zinowiew)
7:1 — Ilia Kowalczuk (Jewgienij Małkin, Fiodor Tjutin)
7:2 — Girts Ankipans (Janis Sprukts, Martins Karsums)
8:2 — Aleksiej Morozow (Andriej Markow)
Ciekawostka:
Zawodnicy obu drużyn zdobyli 5 goli w trakcie 182 sekund na początku trzeciej tercji (od stanu 4:0 do 7:2) — czyżby bramkarze zapomnieli wyjść z szatni?
-
http://www.gruszkofan.blogspot.com/ drproctor
