Aleksander Owieczkin zawieszony

16 marca, 2010 (21:50) | NHL | By: Wojciech Świerkot

Chciałoby się po­wie­dzieć “na­resz­cie”. Władze ligi NHL za­wie­siły gwiazdę Washington Capitals Aleksandra Owieczkina na dwa naj­bliż­sze spo­tka­nia. Kara ta jest efek­tem nie­spor­to­wego za­gra­nia Rosjanina, który w me­czu prze­ciwko Chicago Blackhawks po­tur­bo­wał obrońcę ry­wali Briana Campbella.

Oto jak wy­glą­dała cała sytuacja.

To nie pierw­sze ta­kie za­gra­nie Owieczkina. Wszyscy fani NHL na pewno pa­mię­tają jego faul na Siergieju Gonczarze, po któ­rym de­fen­sor Pittsburgh Penguins pau­zo­wał z po­wodu kon­tu­zji ko­lana. Owszem, styl gry Owieczkina jest cha­rak­te­ry­styczny i w du­żej mie­rze po­lega na fi­zycz­nej do­mi­na­cji nad ry­wa­lem — ale wszystko ma swoje gra­nice. W trak­cie me­czu z Blackhawks “Ovie” je przekroczył.

Rosjanin co prawda wy­sto­so­wał oświad­cze­nie, w któ­rym wy­ra­ził skru­chę z po­wodu kon­tu­zji ry­wala, lecz mimo to uwa­żam że do­brze się stało iż zo­stał uka­rany. Są głosy, że kara jest za ni­ska. Nie jest jed­nak ta­jem­nicą, że pewne grupa gra­czy ma swego ro­dzaju “przy­wi­leje”, bo­wiem to wła­śnie oni na­krę­cają li­dze naj­więk­sze zy­ski… Cóż, nie bez przy­czyny mówi się że pie­niądz rzą­dzi światem.

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.