Styl Maxa Talbota

7 marca, 2010 (11:04) | NHL | By: Wojciech Świerkot

Sean Avery .… to na­zwi­sko elek­try­zuję ligę NHL. Można go uwiel­biać, można go nie zno­sić — jedno jest pewne, nie można być wo­bec niego obo­jęt­nym. Kilka dni temu do­szło do ko­lej­nego “zda­rze­nia” z udzia­łem tego za­wod­nika. Na szczę­ście tym ra­zem, Avery ni­kogo nie ob­ra­ził. W trak­cie me­czu prze­ciwko Pittsburgh Penguins, skrzy­dłowy New York Rangers starł się z Max’em Talbotem. Oto jak wy­glą­dała cała sytuacja.

Musicie przy­znać, że “styl walki” Talbota jest uni­kalny.… ;) Całe wy­da­rze­nie naj­wy­raź­niej roz­ba­wiło obie strony — w su­mie trudno się dziwić.

Wojciech Świerkot

Wojciech Świerkot


rocz­nik ’85, z wy­kształ­ce­nia po­li­to­log i dzien­ni­karz, za­wo­dowo zaj­muje się mar­ke­tin­giem, a jego naj­więk­szą pa­sją jest .….… ho­kej na lo­dzie — to tak w wiel­kim skró­cie. Prywatnie ki­bi­cuję KH Sanok i Toronto Maple Leafs.