Już tylko jeden krok
Kolejne fantastyczne spotkanie za nami! Chicago Blackhawks po raz kolejny wykorzystali atut własnego lodowiska i pokonali rywali z Philadelphii. Od zdobycia Pucharu Stanleya dzieli ich już tylko jedno zwycięstwo. Ostatni mecz to prawdziwy festiwal goli, których widzowie zgromadzeni w United Centre zobaczyli aż 11. I choć Peter Laviolette zdecydował się na zmianę Michaela Leightona (zastąpił go po 3 straconych golach Brian Boucher), trudno winić tego gracza za porażkę. Flyers popełnili zdecydowanie za dużo błędów w obronie — nie po raz pierwszy zresztą w tej serii spotkań. W trakcie trzech meczów wyjazdowych zdobyli 10 goli, co jak na warunki NHL , szczególnie na tym etapie rozgrywek, jest wynikiem bardzo dobrym. Cóż z tego, skoro nie potrafili wygrać żadnego z tych spotkań wygrać?? Zapraszam do obejrzenia fragmentów piątego meczu finałowego.
PS. Komentarz jest rewelacyjny!!
