Przed mistrzostwami świata do lat 20 w Kanadzie – część pierwsza

Przełom sta­rego i no­wego roku w świa­to­wym ho­keju to okres, w któ­rym tra­dy­cyj­nie od­by­wają się mi­strzo­stwa świata do lat 20. Dziesięć naj­moc­niej­szych re­pre­zen­ta­cji tej ka­te­go­rii wie­ko­wej po­cząw­szy od 26 grud­nia bę­dzie ry­wa­li­zo­wać w 36 edy­cji tej nie­zwy­kle pre­sti­żo­wej im­prezy, którą w tym roku go­ścić bę­dzie ka­na­dyj­ska pro­win­cja Alberta. Mecze fazy gru­po­wej będą roz­gry­wane w Edmonton i Calgary, w któ­rym to za­pla­no­wano także me­cze fazy me­da­lo­wej, włącz­nie z wiel­kim fi­na­łem 5 stycznia.

Spotkania w Scotiabank Saddledome i Rexall Place, ogrom­nych ha­lach w któ­rych na co dzień wy­stę­pują ekipy z NHL i które z pew­no­ścią zo­staną szczel­nie wy­peł­nione przez ko­cha­ją­cych tę dys­cy­plinę sportu Kanadyjczyków, będą na pewno wiel­kim prze­ży­ciem dla wszyst­kich mło­dych ho­ke­istów, któ­rzy stoją u progu wiel­kiej ka­riery. Wielu z nich ma już za sobą ce­re­mo­nię dra­ftu do naj­lep­szej ligi globu i tym z pew­no­ścią bacz­nie przy­glą­dać się będą ki­bice po­szcze­gól­nych ekip  NHL z ca­łego świata. Pokaźna grupa mło­dych ho­ke­istów, jaka wy­stąpi na tym tur­nieju emo­cje zwią­zane z dra­ftem ma do­piero przed sobą. Ci znajdą się więc pod czujną lupą skau­tów, me­na­dże­rów, ale rów­nież i zwy­kłych ki­bi­ców, któ­rzy będą chcieli wy­ro­bić so­bie o nich wła­sne zda­nie. Udany wy­stęp na tej im­pre­zie gwa­ran­tuje duży skok w ran­kin­gach pro­spek­tów, słab­sza dys­po­zy­cja lub brak udziału może z ko­lei wpły­nąć na ob­ni­że­nie no­to­wań. Choćby z opi­sa­nych wy­żej po­wo­dów na­prawdę warto oglą­dać me­cze ka­na­dyj­skiego tur­nieju, a prze­cież poza tym wszyst­kim można tam zna­leźć na­prawdę świetny po­ziom i wiel­kie emocje.

Format roz­gry­wek po­zo­staje bez zmian, zwy­cięzcy dwóch pię­cio­ze­spo­ło­wych grup au­to­ma­tycz­nie kwa­li­fi­kują się do me­czów pół­fi­na­ło­wych, ekipy z dru­gich i trze­cich miejsc w obu gru­pach za­grają ze sobą na krzyż w me­czach ćwierć­fi­na­ło­wych, zaś dwie naj­słab­sze dru­żyny z obu grup utwo­rzą czte­ro­ze­spo­łową grupę, która bę­dzie wal­czyć o dwa miej­sca da­jące utrzymanie.

Mistrzowskiego ty­tułu zdo­by­tego przed ro­kiem w ame­ry­kań­skim Buffalo bro­nić będą mło­dzi Rosjanie, któ­rzy w gru­pie A (me­cze w Calgary) spo­tkają roz­cza­ro­wa­nych czwar­tym miej­scem Szwedów, pią­tych Szwajcarów, ósmych Słowaków i za­kwa­li­fi­ko­wa­nych z niż­szej dy­wi­zji Łoty­szy. W gru­pie B (me­cze w Edmonton) srebrni przed ro­kiem Kanadyjczycy i brą­zowi Amerykanie za­wal­czą mię­dzy sobą, a po­nadto spo­tkają się także z szó­stymi Finami, siód­mymi Czechami i wcho­dzącą do elity Danią.

W ko­lej­nej czę­ści przyj­rzymy się bli­żej ekipą z grupy A, póź­niej weź­miemy na ta­petę ze­społy z grupy B.

 

Michał Radzicki

Autor — Michał Radzicki


stu­dent hi­sto­rii i pa­sjo­nat sportu. Hokejem na lo­dzie na do­bre za­ra­zi­ł się pod­czas oglą­da­nia IO w 1998 roku w Nagano, kiedy to po raz pierw­szy o me­dale olim­pij­skie wal­czyli wszy­scy naj­lepsi ho­ke­iści z NHL. Ki­bi­cuję Anaheim Ducks i re­pre­zen­ta­cji Finlandii, a jego ulu­bio­nym za­wod­ni­kiem jest Teemu Selanne.


  • TomaszKaszczuk

    A co są­dzisz o pro­po­zy­cji zwięk­sze­nia ze­spo­łów ry­wa­li­zu­ją­cych w eli­cie do 12? Sam je­stem świeżo po lek­tu­rze tur­nie­jo­wej za­po­wie­dzi w naj­now­szym nu­me­rze The Hockey News. Wydaje się to cał­kiem re­alne. Wietrzy się tu­taj jesz­cze więk­szą po­moc w usta­bi­li­zo­wa­niu po­ziomu ze­spo­łom “on the bubble”. 

  • Ma Rad

    Sam nie wiem, by­łoby to na pewno do­bre dla ekip, które są chyba jed­nak za mocne na ten szcze­bel ni­żej, a mogą nie dać rady za­cho­wać miej­sca w eli­cie, vide w tej edy­cji Dania…trzeba by było zmie­nić for­mat, a ten wy­daje się niezły…

  • Ma Rad

    No tak, pi­sząc o for­ma­cie prze­oczy­łem, że spada w tym roku tylko jedna, naj­słab­sza ekipa, bo w niż­szej dy­wi­zji mamy po­dział na 1A i 1B, tak jak u seniorów…

    • TomaszKaszczuk

      W końcu to nie pierw­szy raz, gdy IIHF pró­buje sza­fo­wać sche­ma­tem roz­gry­wek. Zobaczymy.