Kolejny fiński mistrz świata w khl

Powiększy się fiń­ska ko­lo­nia w naj­moc­niej­szych roz­gryw­kach ho­ke­jo­wych na Starym Kontynencie. Nowym za­wod­ni­kiem Salavatu Yulayev Ufa ma zo­stać 27-letni na­past­nik Antti Pihlstrom, czło­nek zło­tej dru­żyny z ostat­nich mi­strzostw świata na Słowacji. Wśród 29 ho­ke­istów z Finlandii, jacy obec­nie re­pre­zen­tują barwy klu­bów KHL (trze­cia naj­licz­niej re­pre­zen­to­wana na­cja po Rosjanach i Czechach) aż 12 może po­chwa­lić się zło­tymi me­da­lami z ostat­niego świa­to­wego czempionatu.

Pihlstrom to bar­dzo szybki, prze­bo­jowy skrzy­dłowy, który po dwóch se­zo­nach spę­dzo­nych w or­ga­ni­za­cji Nashville Predators grał krótko w szwedz­kim Farjestad, po czym jesz­cze w se­zo­nie 2009/2010 prze­niósł się do fiń­skiego JYP Jyvaskyla, gdzie był klu­czową po­sta­cią li­nii ofen­syw­nych. Poza zło­tym me­da­lem za MŚ 2011 (zdo­był m.in. bramkę w pa­mięt­nym wy­soko wy­gra­nym me­czu fi­na­ło­wym ze Szwecją) re­pre­zen­to­wał swój kraj przy kilku in­nych oka­zjach, m.in. na MŚ 2008, gdzie „Suomi” zdo­byli brą­zowe me­dale. Będzie to dla niego pierw­sza przy­goda z klu­bo­wym ho­ke­jem w Rosji.

Fakt, że chcący grać o wy­so­kie cele w SM-liidze JYP od­daje swo­jego czo­ło­wego na­past­nika, ma­ją­cego do tego ważny kon­trakt może dzi­wić, ale jak wy­ja­śniły wła­dze klubu prze­kro­czony zo­stał bu­dżet prze­zna­czony na pen­sje dla za­wod­ni­ków i trans­fer mi­strza świata ma po­móc w od­zy­ska­niu po­żą­da­nej płyn­no­ści fi­nan­so­wej. Zawodnik ma spę­dzić w Ufie  obecny oraz przy­szły sezon.

Salavat, obrońca Pucharu Gagarina nie roz­po­czął za do­brze bie­żą­cej kam­pa­nii i ko­rzy­sta­jąc z pierw­szej prze­rwy w roz­gryw­kach prze­zna­czo­nej na me­cze mię­dzy­pań­stwowe szy­kuje spore zmiany w eki­pie. Team z Baszkirii po 23 ro­ze­gra­nych spo­tka­niach jest w tej chwili do­piero na siód­mej po­zy­cji w Konferencji Wschodniej. Roszady per­so­nalne do­ty­czą jak na ra­zie głów­nie gra­czy za­gra­nicz­nych. Jeszcze w paź­dzier­niku z klu­bem z Baszkirii roz­stali się Czech Jakub Klepis i Szwed Robert Nilsson, jedno z wol­nych miejsc dla ob­co­kra­jow­ców za­jął już cze­ski de­fen­sor Jakub Nakladal, dru­gie przy­paść ma Pihlstromowi. Za słabe wy­niki swoją po­sadą za­pła­cił też do­świad­czony tre­ner Sergei Mikhalev zwol­niony 3 li­sto­pada, tym sa­mym nie udał mu się po­wrót do klubu, w któ­rym pra­co­wał po raz pierw­szy już w koń­cówce lat 80 i z któ­rym świę­to­wał mi­strzo­stwo kraju w kam­pa­nii 2007/2008.

Rozgrywki w KHL zo­staną wzno­wione 15 li­sto­pada, wcze­śniej (10 – 13 li­sto­pada) pierw­sza od­słona te­go­rocz­nych zma­gań w EHT, czyli Karjala Cup w Helsinkach. Antti Pihlstrom zna­lazł się na li­ście po­wo­ła­nych przez tre­nera Jalonena gra­czy, także nim uda się do da­le­kiej Baszkirii czeka go na pewno elek­try­zu­jący wy­stęp przed wła­sną pu­blicz­no­ścią w me­czach prze­ciwko Szwecji, Rosji i Czechom.

 


Czarny dzień w khl

Myślałem, że dzi­siej­szego dnia bę­dzie mi dane zre­la­cjo­no­wać wam mecz o Puchar Otwarcia czwar­tego se­zonu ligi KHL, jed­nak wo­bec tra­gicz­nej ka­ta­strofy ekipy Lokomtivu Jarosław sport scho­dzi dziś na dal­szy plan…

Wczorajszy dzień miał być wiel­kim świę­tem ho­keja za na­szą wschod­nią gra­nicą, wszy­scy mie­li­śmy cie­szyć się pięk­nymi spor­to­wymi emo­cjami. Zamiast tego po­zo­stał tylko smu­tek i nie­do­wie­rza­nie. Dla mnie był to praw­dziwy szok, sta­ram się na bie­żąco śle­dzić te roz­grywki, jesz­cze nie­dawno pi­sa­łem dla was pod­su­mo­wa­nie trans­fe­ro­wego lata w Jarosławiu, cze­goś ta­kiego nie spo­dzie­wa­łem się na­wet w naj­czar­niej­szych snach…

W ka­ta­stro­fie lot­ni­czej w po­bliżu Jarosławia zgi­nęły 43 osoby. Samolot Yak-42 roz­bił się tuż po star­cie. Na jego po­kła­dzie była cała pierw­sza dru­żyna Lokomotivu — 26 ho­ke­istów, 11 osób ze sztabu szko­le­nio­wego, a do tego 8 człon­ków za­łogi sa­mo­lotu. Trzykrotni mi­strzo­wie Rosji, jedna z naj­lep­szych ekip KHL le­ciała do Mińska, to me­czem z tam­tej­szym Dynamem mieli za­in­au­gu­ro­wać nowy li­gowy sezon…

Katastrofę prze­żyły dwie osoby. 26-letni wy­cho­wa­nek klubu Alexander Galimov, z licz­nymi po­pa­rze­niami wal­czy o życie w szpi­talu. Drugi z oca­la­łych to Alexander Sizov, czło­nek za­łogi sa­mo­lotu z licz­nymi zła­ma­niami także znaj­duje się pod opieką le­ka­rzy. “Sasha Galimov, mu­sisz żyć! Trzymaj się! Wszyscy je­ste­śmy z tobą! Modlę się za cie­bie, wszyst­kie na­sze my­śli i siły po­winny być te­raz z Alexandrem Galimovem” na­pi­sał na twit­te­rze Alexander Ovechkin z Wahington Capitals. Ależ by­łoby cu­dow­nie gdyby ten chło­pak prze­żył, wbrew lo­gice i roz­le­głym ob­ra­że­niom. Wszyscy trzy­majmy za niego kciuki…

Jak już pi­sa­łem w ob­li­czu wczo­raj­szej tra­ge­dii sport scho­dzi na dal­szy plan. Wszystkie me­cze KHL zo­stały od­wo­łane, roz­grywki no­wego se­zonu na pewno nie roz­poczną się wcze­śniej niż w po­nie­dzia­łek. Nie wia­domo jaki bę­dzie dal­szy los klubu z Jarosławia. Wszystkie po­zo­stałe ekipy ligi za­de­kla­ro­wały swoją po­moc. Po wcze­śniej­szej śmierci trzech ho­ke­istów zwią­za­nych z NHL (Derek Boogaard, Rick Rypien, Wade Belak) mamy za sobą naj­bar­dziej tra­giczne lato w hi­sto­rii ho­keja na lo­dzie. Sport stra­cił wielu wspa­nia­łych za­wod­ni­ków, ale naj­bar­dziej bo­le­sna jest tra­ge­dia ludzka. Zginęło wielu mło­dych lu­dzi, któ­rzy po­zo­sta­wili w żało­bie swoje ro­dziny i przy­ja­ciół, jak rów­nież cały ho­ke­jowy świat…

Pełna li­sta ofiar ka­ta­strofy, cześć ich pamięci:

Hokeiści:

Vitali Anikeyenko, obrońca, Ukrainiec, 24 lata

Mikhail Balandin, obrońca, Rosjanin, 31 lat

Gennadi Churilov, na­past­nik, Rosjanin, 24 lat

Pavol Demitra, na­past­nik, Słowak, 36 lat

Robert Dietrich, obrońca, Niemiec, 25 lat

Marat Kalimulin, obrońca, Rosjanin, 23 lata

Alexander Kalyanin, na­past­nik, Rosjanin, 23 lata

Andrei Kiryukhin, na­past­nik, Rosjnain, 24 lat

Nikita Klyukin, na­past­nik, Rosjanin, 21 lat

Stefan Liv, bram­karz, Szwed, 30 lat

Jan Marek, na­past­nik, Czech, 31 lat

Sergei Ostapchuk, na­past­nik, Białorusin, 21 lat

Karel Rachunek, obrońca, Czech, 32 lata

Ruslan Salei, obrońca, Białorusin, 36 lat

Maxim Shuvalov, obrońca, Rosjanin, 18 lat

Karlis Skrastins, obrońca, Łotysz, 37 lat

Pavel Snurnitsyn, na­past­nik, Rosjanin, 19 lat

Daniil Sobchenko, na­past­nik, Ukrainiec, 20 lat

Ivan Tkachenko, na­past­nik, Rosjanin, 31 lat

Pavel Trakhanov, obrońca, Rosjanin, 33 lat

Yuri Urychev, obrońca, Rosjanin, 20 lat

Josef Vasicek, na­past­nik, Czech, 30 lat

Alexander Vasyunov, na­past­nik, Rosjanin, 23 lata

Alexander Vyukhin, bram­karz, Ukrainiec, 38 lat

Artem Yarchuk, na­past­nik, Rosjanin, 21 lat

Sztab szko­le­niowy:

Brad McCrimmon, tre­ner dru­żyny, Kanadyjczyk, 52 lata

Alexander Karpovtsev, asy­stent tre­nera, Rosjanin, 41 lat

Igor Korolev, asy­stent tre­nera, Rosjanin, 41 lat

Yuri Bakhvalov, ope­ra­tor wideo

Alexander Belyaev, ma­sa­ży­sta, me­na­dżer sprzętu

Nikolai Krivonosov, tre­ner kondycyjny

Evgeny Kuunov, masażysta

Vyacheslav Kuznetsov, masażysta

Vladimir Piskunov, administrator

Evgeny Sidorov, tre­ner — analityk

Andrei Zimin, le­karz drużyny

Załoga lotu:

Andrei Solomentsev, pilot

Igor Zivelov, drugi pilot

Nadyezda Maksumova, stewardesa

Vladimir Matyuschin, in­ży­nier lotu

Elena Sarmatova, stewardesa

Elena Shavina, stewardesa

Sergei Zhuravlyov, me­cha­nik pokładowy

 


Przed sezonem 2011/2012 w khl — Dywizja Chernysheva

Czas na ostatni od­ci­nek przed­se­zo­no­wego prze­glądu ekip KHL, dzi­siaj przyj­rzymy się bli­żej ze­spo­łom z Dywizji Chernysheva. Zachęcam do lek­tury i dzie­le­nia się swo­imi przemyśleniami.

 

Pięć naj­cie­kaw­szych trans­fe­rów do dywizji:

  1. Alexander Frolov z New York Rangers do Avangardu Omsk
  2. Maxim Sushinsky z SKA Sankt Petersburg do Salavatu Yulayev Ufa
  3. Brent Sopel z Montreal Canadiens do Metallurga Nowokuźnieck
  4. Denis Platonov z Metallurga Magnitogorsk do Avangardu Omsk
  5. Nigel Dawes z Montreal Canadiens do Barysu Astana

 

  Amur Chabarowsk

Trener: Hannu Jortikka

Przybyli: Jan Lasak (Jokerit), Jakub Petruzalek (Lukko), Andrei Stepanov (Yunost), Mikko Maenpaa (Frolunda), Viktor Alexandrov (Barys Astana), Mikhail Lyubushin (Metallurg Magnitogorsk), Dmitri Tarasov (Sibir Nowosybirsk), Andrei Mukhachev (Avangard Omsk), Petr Vrana (HC Vitkovice), Martin Ruzicka (HC Trinec).

Odeszli: Yuri Koksharov (Metallurg Nowokuźnieck), Ruslan Nurtdinov (Severstal Czerepowiec), Andrei Plekhanov (Atlant Mytiszczi), Alexander Aksenenko (Automobilist Jekaterynburg), Roman Kukumberg (HC Slovan), Yann Danis (Oklahoma City Barons), Brett Skinner (Iserlohn), Martins Cipulis (Dinamo Ryga), Denis Shemelin (Molot — Prikamie), Stephen Dixon (Assat).

Przedłużyli kon­trakty: Alexander Krysanov, Alexander Osipov, Sergei Peretyagin, Alexander Nikulin, Alexei Kopeikin, Nikolai Stasenko, Radik Zakiev.

 

W da­le­kim Chabarowsku wciąż cze­kają na pierw­szy, hi­sto­ryczny awans do fazy play-off KHL. W no­wym se­zo­nie ekipa Amura ma mieć moc­niej­sze opar­cie w gra­czach za­gra­nicz­nych – spro­wa­dzona la­tem piątka po­winna od­gry­wać czo­łowe role, a wszystko to pod ba­tutą no­wego tre­nera Hannu Jortikki – jed­nego z trzech szko­le­niow­ców z kraju ak­tu­al­nych mi­strzów świata, jacy w prze­rwie let­niej za­wi­tali do KHL. Były opie­kun sto­łecz­nego Jokeritu wziął ze sobą da­leko na wschód Rosji do­świad­czo­nego sło­wac­kiego go­al­ke­epera Jana Lasaka. Z fiń­skiej Sm-liigi przy­wę­dro­wał też do Chabarowska Czech Jakub Petruzalek, który w ostat­nich dwóch se­zo­nach był wy­róż­nia­ją­cym się gra­czem ekipy Lukko. Jortikka bę­dzie miał też w szatni swo­jego ro­daka, zwią­za­nego ostat­nio ze szwedzką Frolundą, wa­lecz­nego obrońcę Mikko Maenpee. Ostatnie dwa miej­sca przy­słu­gu­jące ho­ke­istom zza gra­nicy zajmą do­brze punk­tu­jący w ro­dzi­mej li­dze Czesi Martin Ruzicka i Petr Vrana. Z po­zy­ska­nych w le­cie gra­czy ro­syj­skich spo­rym wzmoc­nie­niem de­fen­sywy po­wi­nien być Andrei Mukhachev, który w swo­jej ka­rie­rze re­pre­zen­to­wał naj­moc­niej­sze kluby ligi. Kibice Amura mogą też być za­do­wo­leni z po­zo­sta­nia w klu­bie czo­ło­wych gra­czy z ze­szło­rocz­nej kam­pa­nii, z naj­lep­szym strzel­cem i punk­tu­ją­cym Radikiem Zakievem (12G + 13A) na czele. Amur w no­wym se­zo­nie z pew­no­ścią bę­dzie chciał się włą­czyć do walki o czo­łową ósemkę na wscho­dzie, skład zo­stał so­lid­nie wzmoc­niony, ale ry­wale też prze­cież nie próż­no­wali. Jak zwy­kle bar­dzo ważne dla tego po­ło­żo­nego w du­żej od­le­gło­ści od wszyst­kich in­nych ze­społu będą me­cze na wła­snym lo­dzie, w któ­rych jak zwy­kle będą mo­gli li­czyć na żywio­łowy do­ping swo­ich kibiców.

 

  Avangard Omsk

Trener: Rostislav Cada

Przybyli: Andrei Ivanov (Neftehimik Niżniekams), Denis Platonov (Metallurg Magnitogorsk), Alexander Frolov (New York Rangers), Kirill Lyamin (Severstal Czerepowiec), Alexander Nesterov (Atlant Mytiszczi), Sergei Gusev (SKA Sankt Petersburg), Anssi Salmela (New Jersey Devils), Radoslav Suchy (HK SKP Poprad).

Odeszli: Denis Kulyash (Ak Bars Kazań), Timofei Shishkanov, Sergei Sentyurin, Anton Malyshev (wszy­scy Sibir Nowosybirsk), Alexei Bondarev (Metallurg Magnitogorsk), Nick Angell (Eisbaren Berlin), Petr Vampola (Timra), Jaromir Jagr (Philadelphia Flyers), Andrei Mukhachev (Amur Chabarowsk).

Przedłużyli kon­trakty: Dmitri Semin, Martin Skoula, Anton Kuryanov, Alexander Popov, Karri Ramo.

 

Jaromir Jagr nie jest już gra­czem Avangardu i dla ekipy z ob­wodu omskiego, w któ­rej słynny Czech grał od po­czątku ist­nie­nia roz­gry­wek KHL na pewno jest to ko­niec pew­nej epoki. Jagr po­sta­no­wił raz jesz­cze zmie­rzyć się z wy­zwa­niami NHL i la­tem zwią­zał się roczną umową z Philadelphia Flyers, wcze­śniej przez kilka se­zo­nów po­bytu w Omsku był jedną z twa­rzy ligi i przy­spo­rzył wiele po­pu­lar­no­ści „Jastrzębiom” i ca­łym roz­gryw­kom za na­szą wschod­nią gra­nicą. Coś się koń­czy, coś się za­czyna, pa­ra­dok­sal­nie odej­ście bli­sko 40-letniego Jagra może wyjść Avangardowi na do­bre, wło­da­rze ekipy po­sta­rali się żeby nie była ona słab­sza niż przed ro­kiem i z całą pew­no­ścią cel zre­ali­zo­wali. Następcą Czecha ma być 29-letni Alexander Frolov, który zma­gał się ostat­nio z kon­tu­zją przez którą stra­cił naj­waż­niej­sze mo­menty ze­szło­rocz­nego se­zonu w bar­wach New York Rangers. Na po­czątku okresu przy­go­to­waw­czego tre­no­wał głów­nie in­dy­wi­du­al­nie, ale te­raz za­pew­nia, że jest już w pełni sił i choć jego ka­riera w NHL zo­stała prze­rwana dość na­gle, to na pewno nie jest to za­wod­nik wy­pa­lony i w KHL może być praw­dziwą gwiazdą. W końcu przed nie­uda­nym ostat­nim se­zo­nem re­gu­lar­nie prze­kra­czał za Oceanem ba­rierę 50 punk­tów w po­je­dyn­czej kam­pa­nii. W Omsku za­gra też Denis Platonov, który jest po życio­wych roz­gryw­kach w Metallurgu Magnitogorsk (20 goli). O mocy ofen­syw­nej „Jastrzębi” mówi nam naj­le­piej fakt, że po­zy­skany la­tem Andrei Ivanov, je­den z li­de­rów Neftehimika Niżniekamsk, au­tor 12 tra­fień, nie ma ra­czej co ma­rzyć o grze w pierw­szych dwóch ata­kach dru­żyny pro­wa­dzo­nej przez tre­nera Rostislava Cadę. Sporą stratą dla obrony i gry w prze­wa­dze Avangardu może być odej­ście do Kazania Denisa Kulyasha. Kibice w Omsku li­czą, że za­stąpi go fiń­ski mistrz świata Anssi Salmela, który przez ostat­nie lata wy­stę­po­wał za Oceanem i także po­trafi mocno ude­rzyć spod nie­bie­skiej. Sam Fin przy­znał, że li­czy na wię­cej swo­body w grze ofen­syw­nej, któ­rej nie mógł do­cze­kać się w naj­lep­szej li­dze świata. Zdążył się też po­chwa­lić miej­sco­wym dzien­ni­ka­rzom zna­jo­mo­ścią pod­sta­wo­wych zwro­tów w ję­zyku ro­syj­skim, któ­rego pró­bo­wali go uczyć byli ko­le­dzy klu­bowi Ilya Kovalchuk i Vladimir Zharkov. Typowo de­fen­sywne role ma z ko­lei peł­nić do­świad­czony ex-defensor SKA Sankt Petersburg Sergei Gusev. Avangard dys­po­nuje bar­dzo moc­nym, wy­rów­na­nym skła­dem i na star­cie se­zonu może być śmiało wy­mie­niany jako je­den z głów­nych fa­wo­ry­tów do naj­wyż­szych lau­rów. Zobaczymy jak w roli tre­nera ta­kiego ze­społu po­ra­dzi so­bie Czech Cada, który ostat­nio z suk­ce­sami pra­co­wał w sło­wac­kich Koszycach, ale nie ma wiel­kiego do­świad­cze­nia w pro­wa­dze­niu gwiazd. Póki co cie­szy się on spo­rym za­ufa­niem za­rządu, bo­wiem na jego oso­bi­ste życze­nie tuż przed po­cząt­kiem roz­gry­wek do klubu tra­fił sło­wacki we­te­ran Radoslav Suchy, który tym sa­mym za­jął ostat­nie miej­sce prze­zna­czone dla ho­ke­istów zza granicy.

 

  Barys Astana

Trener: Andrei Khomutov

Przybyli: Jonas Junland (Farjestad), Kamil Kreps (Karpat), Josh Gratton (Vityaz Czechow), Nigel Dawes, Dustin Boyd (obaj Montreal Canadiens), Andrew Hutchinson (Pittsburgh Penguins) Daniar Kairov (Torpedo Ust — Kamenogorsk).

Odeszli: Alexei Vasilchenko (Traktor Czelabińsk), Tom Preissing (Biel), Viktor Alexandrov (Amur Chabarowsk), Tomas Kloucek (HC Lev Poprad), Ilya Solarev (Irtysh), Alexander Shin (Kazzinc — Torpedo), Sergei Gimaev (Salavat Yulayev Ufa), Anton Kazantsev (Sokol).

Przedłużyli kon­trakty: Evgeny Fadeev, Jeff Glass.

 

Kazachski je­dy­nak w KHL w prze­rwie let­niej po­sta­wił na mocny im­port gra­czy za­gra­nicz­nych. I tak do ekipy Barysu tra­fił m.in. Czech Kamil Kreps, który przez kilka lat był za­wod­ni­kiem Florida Panthers, a w ostat­nim se­zo­nie był wy­róż­nia­jącą się po­sta­cią fiń­skiego Karpat Oulu. Kreps w da­le­kim Kazachstanie spo­tka dwóch swo­ich ro­da­ków, czo­ło­wych strzel­ców ekipy tj. Lukasa Kaspara i Jiriego Novotnego. Po uda­nym se­zo­nie Brandona Bochenskiego i go­al­ke­epera Jeffa Glassa wło­da­rze ka­zach­skiej ekipy się­gnęli także po ko­lej­nych gra­czy zza Oceanu. Defensor Andrew Hutchinson w ze­szłym se­zo­nie był moc­nym punk­tem obrony fi­lial­nej dru­żyny Penguins (7G + 29A) i za­grał na­wet 5 spo­tkań w ze­spole z NHL (140 spo­tkań w naj­lep­szej li­dze świata w ka­rie­rze). Graczami, któ­rzy ba­lan­so­wali po­mię­dzy AHL i NHL są także dwaj nowi Kanadyjczycy, Dustin Boyd i Nigel Dawes. Przykład Bochenskiego po­ka­zuje jed­nak, że gra­cze sku­teczni na za­ple­czu NHL mogą być war­to­ściową siłą ofen­sywną w naj­moc­niej­szej li­dze na Starym Kontynencie i na pewno na to li­czą dzia­ła­cze i ki­bice Barysu. Angaż w klu­bie do­stał też znany z wy­stę­pów w Vityazie Czechow Josh Gratton, poza wsz­czy­na­niem awan­tur po­trafi on też do­rzu­cić co nieco w ofen­sy­wie i może się oka­zać cie­ka­wym uzu­peł­nie­niem składy, czego do­wiódł już w okre­sie przy­go­to­waw­czym. Pokaźną ko­lo­nię za­gra­niczną uzu­peł­nia szwedzki obrońca Jonas Junland po­zy­skany z Farjestad. W for­ma­cji de­fen­syw­nej ekipy z Astany gra też oczy­wi­ście ka­pi­tan ze­społu Kevin Dallman, ale ten po trzech la­tach wy­stę­pów w sto­łecz­nym te­amie li­czy się już w za­sa­dzie jako swój. Ciekawą ka­drę uzu­peł­niają gra­cze ro­dem z Kazachstanu, wśród któ­rych warto wy­mie­nić 26-letniego Talgata Zhailauova (7G + 17A). Zespół tre­nera Andreia Khomutova w trzech po­przed­nich se­zo­nach mel­do­wał się w naj­lep­szej ósemce na wscho­dzie i tym ra­zem po­winno być po­dob­nie. Bramą nie do sfor­so­wa­nia dla Kazachów póki co jest pierw­sza runda play-off, ale o tym bę­dzie można po­my­śleć po uda­nym se­zo­nie za­sad­ni­czym. Póki co w okre­sie przy­go­to­waw­czym udało się wy­grać pre­sti­żowy dla klubu Puchar Prezydenta Kazachstanu, ten to­wa­rzy­ski tur­niej po­ka­zał, że ki­bice w Astanie mogą li­czyć na do­brą grę gwiazd swo­jej dru­żyny i ci li­de­rzy na pewno będą też mo­to­rem na­pę­do­wym Barysu już w roz­gryw­kach ligowych.

 

  Metallurg Nowokuźnieck

Trener: Anatoly Emelin

Przybyli: Filipp Metlyuk, Denis Tyurin (Yugra Chanty – Mansyjsk), Yuri Dobryshkin (OHK Dyanmo Moskwa), Teemu Lassila (HPK), Maxim Eprev, Dmitri Megalinsky (obaj Vityaz Czechow), Yuri Koksharov (Amur Chabarowsk), Alexander Golovin (Spartak Moskwa), Vladislav Egin (Molot-Prikamie), Dmitri Kagarlitsky, Denis Kurepanov (obaj Krylia), Jyrki Valivaara (JYP), Alexei Medvedev (Sibir Nowosybirsk), Brent Sopel (Montreal Canadiens), Maxim Kitsyn (Mississauga St. Michael’s Majors), Sergei Brylin (SKA Sankt Petersburg), Randy Robitaille (San Antonio Rampage), Alexander Mereskin (Toros), Mikhail Fisenko (Calgary Hitmen), Anton Lazarev (Atlant Mytiszczi), Andrei Kuzmin, Anton Slepyshev (obaj Dizel).

Odeszli: Andrei Smirnov, Vadim Tarasov (obaj Severstal Czerepowiec), Denis Stasyuk, Mikhail Ryazanov (obaj Rubin), Evgeny Belukhin, Andrei Esipov (obaj Donbass), Vaclav Nedorost (HC Lev Poprad), Sergei Topol (Mechel), Alexei Koledaev, Dmitri Dudarev (obaj Kazzinc — Torpedo), Alexander Vasiliev (Ermak), Mark Bomersback (Lukko), Aleksandrs Jerofejevs (Timra).

Przedłużyli kon­trakty: Pavel Kanarsky, Mikhail Kuklev, Vladimir Loginov, Alexander Bumagin.

 

Metallurg Nowokuźnieck od dwóch lat szo­ruje dno li­go­wej ta­beli. W no­wym se­zo­nie tre­ner Anatoly Emelin bę­dzie miał do dys­po­zy­cji dwóch ak­tu­al­nych mi­strzów świata i wszy­scy w klu­bie li­czą, że po­mogą oni usta­bi­li­zo­wać grę we wła­snej ter­cji. W końcu w po­przed­nim se­zo­nie nikt nie tra­cił wię­cej goli w li­dze niż Nowokuźnieck (186). 28-letni bram­karz Teemu Lassila dał się po­znać ki­bi­com ro­syj­skim pod­czas ostat­nich mi­strzostw świata, kiedy to w me­czu dru­giej fazy gru­po­wej za­stą­pił mię­dzy słup­kami Petri Vehanena i nie dał się ani razu po­ko­nać gwiaz­dom „Sbornej”. Ważnym punk­tem de­fen­sywy ma być gra­jący po obu stro­nach lodu jego ro­dak, do­świad­czony 35-letni Jyrki Valivaara, który miał 8 goli i 20 asyst w bar­wach JYP Jyvaskyla. Głośnym echem od­biło się za­kon­trak­to­wa­nie zdo­bywcy Pucharu Stanleya z se­zonu 2009/10, do­świad­czo­nego 34-letniego Kanadyjczyka Brenta Sopela. Wydaje się, że ten so­lidny de­fen­sor mógł jesz­cze po­grać w NHL, ale nieco nie­spo­dzie­wa­nie, na­wet dla wła­snej żony, zde­cy­do­wał się na 2-letni kon­trakt w Nowokuźniecku, gdzie nie bę­dzie mu to­wa­rzy­szyć ro­dzina i zna­jomi. Zobaczymy jak za­adop­tuje się do no­wych wa­run­ków, w klu­bie li­czą, że bę­dzie za­porą trudną do przej­ścia dla na­past­ni­ków ry­wali i na­uczy­cie­lem dla młod­szych ko­le­gów. Trener Emelin bę­dzie miał też do dys­po­zy­cji kilku in­nych so­lid­nych obroń­ców zna­nych z lo­do­wisk KHL, także ta for­ma­cja wy­gląda na zde­cy­do­wa­nie sil­niej­szą niż ostat­nio. Prawdziwą bo­lączką Metallurga jest jed­nak sił ognia, w dwóch ostat­nich se­zo­nach strze­lali ry­wa­lom tylko po 105 bra­mek, jako je­dyni nie osią­ga­jąc ba­riery 110 goli. Wśród gra­czy przy­by­łych do klubu w prze­rwie let­niej trudno wska­zać ko­goś, kto mógłby wy­dat­nie pod­nieść po­ziom ofen­sywy te­amu z Nowokuźniecka. Yuri Dobryshkin w se­zo­nie 2009/10 strze­lił co prawda 13 goli dla HK MVD, ale w po­przed­nim se­zo­nie już w OHK Dynamie miał tylko 2 gole w 18 me­czach. Ograniczone moż­li­wo­ści spra­wiają, że wzmoc­nień szu­kano też w niż­szej li­dze, ale trudno ocze­ki­wać, że choćby 21-letni Dmitri Kagarlitsky nie­źle punk­tu­jący w Krylii Sovetov sta­nie się li­de­rem ofen­syw­nym ekipy. Kimś ta­kim może zo­stać 35-letni Randy Robitaille. Zawodnik o spo­rym do­świad­cze­niu z NHL mu­siałby jed­nak na­wią­zać do dys­po­zy­cji z se­zonu 2009/2010, kiedy to miał naj­wię­cej asyst i punk­tów w li­dze szwaj­car­skiej. W ostat­niej kam­pa­nii za­li­czył tylko 28 gier w AHL, no­tu­jąc 5 goli i 14 asyst. Ciekawe co w swoim de­biu­tanc­kim se­zo­nie w KHL po­każe wy­brany z nu­me­rem pierw­szym ostat­niego dra­ftu Anton Slepyshev. Chłopak z rocz­nika 94 prze­ko­nał do sie­bie tre­nera Emelina pod­czas obozu przy­go­to­waw­czego i na­prawdę otwie­rają się przed nim wspa­niałe per­spek­tywy. Słabość na środku ataku po­pra­wić ma Sergei Brylin. 37-latek ma w do­robku trzy Puchary Stanleya, w SKA nie peł­nił jed­nak zbyt ofen­syw­nej roli i jego zdo­by­cze z se­zonu na se­zon ma­lały, zo­ba­czymy jak w no­wym klu­bie wy­ko­rzy­stają jego po­ten­cjał i do­świad­cze­nie. W Nowokuźniecku po­zo­sta­wiają so­bie pewne pole ma­newru, wciąż nie ob­sa­dzone jest bo­wiem jedno miej­sce dla ob­co­kra­jowca, trwają też po­szu­ki­wa­nia strzelca na rynku ro­syj­skim. Póki co, mimo za­po­wie­dzi sa­mych za­wod­ni­ków trudno ocze­ki­wać, że klub z Nowokuźniecka włą­czy się na po­waż­nie do walki o awans do play-off, ale po­pra­wie­nie mi­zer­nych wy­ni­ków z ze­szło­rocz­nej kam­pa­nii wy­daje się moż­liwe i prze­sko­cze­nie któ­rej­kol­wiek z ekip z Konferencji Wschodniej bę­dzie można uznać za mały suk­ces tej ekipy.

 

  Salavat Yulayev Ufa

Trener: Sergei Mikhalev

Przybyli: Igor Radulov (Vityaz Czechow), Yuri Trubachev (Severstal Czerepowiec), Richard Stehlik (Brno), Igor Mirnov (Sibir Nowosybirsk), Vitaly Atyushov, Maksim Mamin (obaj Metallurg Magnitogorsk), Maxim Sushinsky (SKA Sankt Petersburg), Sergei Gimaev (Barys Astana).

Odeszli: Alexander Ryazantsev, Vladimir Antipov (obaj Traktor Czelabińsk), Vyacheslav Kozlov, Alexander Eremenko (obaj OHK Dynamo Moskwa), Dmitri Kalinin, Patrick Thoresen, Kirill Koltsov (wszy­scy SKA Sankt Petersburg), Tomas Starosta (Yugra Chanty — Mansyjsk).

Przedłużyli kon­trakty: Maxim Kondratiev, Erik Ersberg.

 

Zdobywcy Pucharu Gagarina mają no­wego tre­nera, Vyacheslava Bykova za­stą­pił do­świad­czony Sergei Mikhalev. 63-letni szko­le­nio­wiec do­sko­nale zna re­alia pracy w Baszkirii, pra­co­wał w Salavacie już w koń­cówce lat 80, a w cza­sie swo­jej dru­giej przy­gody z tą ekipą, w se­zo­nie 2007/08 świę­cił z nią jej pierw­szy ty­tuł mi­strzow­ski w naj­wyż­szej kla­sie roz­gryw­ko­wej w Rosji. W prze­rwie let­niej trzy ważne ogniwa mi­strzow­skiego te­amu wy­rwał głodny suk­ce­sów SKA Sankt Petersburg, ale ka­dra i tak wciąż jest bar­dzo mocna i sta­bilna, a co naj­waż­niej­sze swój kon­trakt z Salavatem za­mie­rza wy­peł­nić do końca naj­lep­szy gracz ligi, Alexander Radulov, który był na­ma­wiany do po­wrotu do NHL. W prze­rwie let­niej wło­da­rze klubu z Baszkirii nie sza­leli ra­czej na rynku trans­fe­ro­wym, sku­pia­jąc się na uzu­peł­nie­niu składu so­lid­nymi za­wod­ni­kami. Jedyne „więk­sze” na­zwi­sko wśród no­wych to we­te­ran Maxim Sushinsky. Wzmocnienie, jak mó­wili w klu­bie, nie­pla­no­wane, ale po tym jak Su –33 zo­stał po­zba­wiony moż­li­wo­ści gry w ro­dzi­mym Sankt Petersburgu Salavat sko­rzy­stał z oka­zji i pod­pi­sał z nim roczny kon­trakt, li­cząc za­pewne na jego bo­gate do­świad­cze­nie i cha­ry­zmę. Sam Sushinsky od­graża się, że w me­czu z pro­wa­dzo­nym przez nie lu­bia­nego Milosa Rzhigę SKA zrobi wszystko żeby za­li­czyć hat-tricka. Choćby ze względu na jego osobę me­cze Salavatu z SKA za­po­wia­dają się w no­wym se­zo­nie na­prawdę in­try­gu­jąco. Ważną rolę w eki­pie Mikhaleva od­gry­wać po­wi­nien i Vitaly Atyushov. Doświadczony re­pre­zen­tant kraju i wie­lo­letni ka­pi­tan Metallurga Magnitogorsk może być po­mocny i we wła­snej stre­fie obron­nej i w ter­cji ataku. Dobrze roz­pro­wa­dza krą­żek na li­nii nie­bie­skiej, co do­świad­czony opie­kun Salavatu może wy­ko­rzy­sty­wać także przy grach w li­czeb­nej prze­wa­dze. Szanse gry w to­po­wym ze­spole w roz­gryw­kach do­stało kilku za­wod­ni­ków ze słab­szych ekip, m.in. bę­dący po bar­dzo do­brym se­zo­nie w Nowosybirsku Igor Mirnov, czy też star­szy, mniej uzdol­niony, brat Alexandra, Igor Radulov, który przez krótki czas wy­stę­po­wał już w Ufie pod­czas pre­mie­ro­wego se­zonu KHL. Jedynym no­wym ob­co­kra­jow­cem w dru­ży­nie, jest po­tęż­nie zbu­do­wany sło­wacki obrońca Richard Stehlik, zwią­zany w ostat­nich se­zo­nach z ligą cze­ską. Tym sa­mym Salavat po­now­nie ma ośmiu wy­rów­na­nych de­fen­so­rów, zo­ba­czymy czy wzo­rem Bykova tre­ner Mikhalev bę­dzie grał na sze­ściu obroń­ców, czy bar­dziej kla­sycz­nie na ośmiu. Po odej­ściu Alexandra Eremenki funk­cję pierw­szego bram­ka­rza peł­nić bę­dzie Szwed Erik Ersberg, który zna­ko­mi­cie wy­wią­zy­wał się z tej roli w ostat­niej, tak uda­nej dla klubu, fa­zie play-off. Salavat to bez wąt­pie­nia jedna z naj­sil­niej­szych ekip na star­cie no­wego se­zonu. Powszechnie wia­domo, że łatwiej się coś zdo­bywa niż to broni i być może w nad­cho­dzą­cych roz­gryw­kach są ekipy bar­dziej żądne głów­nego tro­feum, ale zgra­nie i do­świad­cze­nie ho­ke­istów Salavatu to na pewno ich duży atut. Zobaczymy co z tego wyj­dzie i czy wzo­rem Kazania uda się obro­nić Puchar.

 

  Sibir Nowosybirsk

Trener: Andrei Tarasenko

Przybyli: Anton Malyshev, Sergei Sentyurin, Timofei Shishkanov (wszy­scy Avangard Omsk), Artem Kryukov (SKA Sankt Petersburg), David Petrasek (Dynamo Mińsk), Bernd Bruckler (Torpedo Niżny Nowogród), Jori Lehtera (Lokomotiv Jarosław), Vladimir Markelov (Gomel), Sergei Shumakov, Alexei Luchnikov (obaj Belie Tigri).

Odeszli: Stefan Liv (Lokomotiv Jarosław), Ville Nieminen (Neftehimik Niżniekamsk), Ilkka Heikkinen (Vaxjo), Alexander Boikov (Severstal Czerepowiec), Dmitri Tarasov (Amur Chabarowsk), Alexei Medvedev (Metallurg Nowokuźnieck), Igor Mirnov (Salavat Yulayev Ufa), Alexander Hellstrom (HC Lev Poprad), Yuri Butsayev (CSKA Moskwa).

Przedłużyli kon­trakty: Yuri Klyuchnikov, Georgijs Pujacs, Jonas Enlund, Yuri Petrov, Vyacheslav Belov, Kirill Safronov, Alexander Chernikov.

 

W Nowosybirsku hu­mory po po­przed­niej kam­pa­nii do­pi­sują, ze­spół tre­nera Andreia Tarasenki po raz pierw­szy wy­wal­czył awans do fazy play-off KHL i choć po­se­zo­nowa przy­goda trwała tylko cztery spo­tka­nia, to se­ria z póź­niej­szym zdo­bywcą Pucharu Gagarina z Ufy była nie­złą na­grodą za pewne wej­ście do czo­ło­wej ósemki na wscho­dzie ligi. Przed no­wym se­zo­nem sporo zmian, do wspo­mnia­nego już Salavatu od­szedł naj­lep­szy strze­lec i punk­tu­jący Igor Mirnov, z oferty z Niżniekamska sko­rzy­stał drugi w tych sta­ty­sty­kach, do­świad­czony Fin Ville Nieminen. Na szczę­ście dla Sibira nowe umowy za­ak­cep­to­wali dwaj inni człon­ko­wie pierw­szej for­ma­cji, tj. Yuri Petrov i Alexander Chernikov. Ekipa z Nowosybirska w prze­rwie let­niej po­zy­skała no­wego bram­ka­rza, Austriak Bernd Bruckler w bar­wach Torpeda po­ka­zał, że może być wio­dącą po­sta­cią i li­de­rem ze­społu. Siłę ognia na li­nii nie­bie­skiej po­wi­nien wy­dat­nie wzmoc­nić do­świad­czony re­pre­zen­tant Szwecji David Petrasek, srebrny me­da­li­sta ostat­nich MŚ na Słowacji. Z do­brej strony w moc­nym Lokomotivie Jarosław za­pre­zen­to­wał się Fin Jori Lehtera (16 goli i 37 punk­tów), a prze­cież w Sibirze po­wi­nien peł­nić waż­niej­szą rolę w ataku i więk­sza liczba mi­nut po­winna prze­ło­żyć się na jesz­cze lep­sze zdo­by­cze punk­towe. Cennym uzu­peł­nie­niem składu może oka­zać się trójka z Avangardu Omsk (Shishkanov, Sentyurin, Malyshev), która także bę­dzie mo­gła li­czyć na bar­dziej sys­te­ma­tyczną grę. Kibice Sibira mają prawo li­czyć, że jesz­cze ja­śniej­szym bla­skiem w no­wym se­zo­nie za­świeci gwiazda mło­dego Vladimira Tarasenki. Syn tre­nera i ka­pi­tan mi­strzów świata do lat 20 przed ewen­tu­al­nym wy­jaz­dem za Ocean po­wi­nien god­nie po­że­gnać się ze swoim ma­cie­rzy­stym klu­bem i za­li­czyć mocne roz­grywki 2011/12. Sibir Nowosybirsk nie za­li­cza się do tych naj­więk­szych Konferencji Wschodniej, ale ubie­gły se­zon ugrun­to­wał ich po­zy­cję w tej czę­ści ligi i na pewno w klu­bie zro­bią wszystko, by nie dać się wy­pchnąć z pierw­szej ósemki. Ataki Amura Chabarowsk i zwłasz­cza Traktora Czelabińsk będą jed­nak bar­dzo groźne i ewen­tu­alny awans bę­dzie na­prawdę du­żym sukcesem.