
Czas na ostatni odcinek przedsezonowego przeglądu ekip KHL, dzisiaj przyjrzymy się bliżej zespołom z Dywizji Chernysheva. Zachęcam do lektury i dzielenia się swoimi przemyśleniami.
Pięć najciekawszych transferów do dywizji:
- Alexander Frolov z New York Rangers do Avangardu Omsk
- Maxim Sushinsky z SKA Sankt Petersburg do Salavatu Yulayev Ufa
- Brent Sopel z Montreal Canadiens do Metallurga Nowokuźnieck
- Denis Platonov z Metallurga Magnitogorsk do Avangardu Omsk
- Nigel Dawes z Montreal Canadiens do Barysu Astana
Amur Chabarowsk
Trener: Hannu Jortikka
Przybyli: Jan Lasak (Jokerit), Jakub Petruzalek (Lukko), Andrei Stepanov (Yunost), Mikko Maenpaa (Frolunda), Viktor Alexandrov (Barys Astana), Mikhail Lyubushin (Metallurg Magnitogorsk), Dmitri Tarasov (Sibir Nowosybirsk), Andrei Mukhachev (Avangard Omsk), Petr Vrana (HC Vitkovice), Martin Ruzicka (HC Trinec).
Odeszli: Yuri Koksharov (Metallurg Nowokuźnieck), Ruslan Nurtdinov (Severstal Czerepowiec), Andrei Plekhanov (Atlant Mytiszczi), Alexander Aksenenko (Automobilist Jekaterynburg), Roman Kukumberg (HC Slovan), Yann Danis (Oklahoma City Barons), Brett Skinner (Iserlohn), Martins Cipulis (Dinamo Ryga), Denis Shemelin (Molot — Prikamie), Stephen Dixon (Assat).
Przedłużyli kontrakty: Alexander Krysanov, Alexander Osipov, Sergei Peretyagin, Alexander Nikulin, Alexei Kopeikin, Nikolai Stasenko, Radik Zakiev.
W dalekim Chabarowsku wciąż czekają na pierwszy, historyczny awans do fazy play-off KHL. W nowym sezonie ekipa Amura ma mieć mocniejsze oparcie w graczach zagranicznych – sprowadzona latem piątka powinna odgrywać czołowe role, a wszystko to pod batutą nowego trenera Hannu Jortikki – jednego z trzech szkoleniowców z kraju aktualnych mistrzów świata, jacy w przerwie letniej zawitali do KHL. Były opiekun stołecznego Jokeritu wziął ze sobą daleko na wschód Rosji doświadczonego słowackiego goalkeepera Jana Lasaka. Z fińskiej Sm-liigi przywędrował też do Chabarowska Czech Jakub Petruzalek, który w ostatnich dwóch sezonach był wyróżniającym się graczem ekipy Lukko. Jortikka będzie miał też w szatni swojego rodaka, związanego ostatnio ze szwedzką Frolundą, walecznego obrońcę Mikko Maenpee. Ostatnie dwa miejsca przysługujące hokeistom zza granicy zajmą dobrze punktujący w rodzimej lidze Czesi Martin Ruzicka i Petr Vrana. Z pozyskanych w lecie graczy rosyjskich sporym wzmocnieniem defensywy powinien być Andrei Mukhachev, który w swojej karierze reprezentował najmocniejsze kluby ligi. Kibice Amura mogą też być zadowoleni z pozostania w klubie czołowych graczy z zeszłorocznej kampanii, z najlepszym strzelcem i punktującym Radikiem Zakievem (12G + 13A) na czele. Amur w nowym sezonie z pewnością będzie chciał się włączyć do walki o czołową ósemkę na wschodzie, skład został solidnie wzmocniony, ale rywale też przecież nie próżnowali. Jak zwykle bardzo ważne dla tego położonego w dużej odległości od wszystkich innych zespołu będą mecze na własnym lodzie, w których jak zwykle będą mogli liczyć na żywiołowy doping swoich kibiców.
Avangard Omsk
Trener: Rostislav Cada
Przybyli: Andrei Ivanov (Neftehimik Niżniekams), Denis Platonov (Metallurg Magnitogorsk), Alexander Frolov (New York Rangers), Kirill Lyamin (Severstal Czerepowiec), Alexander Nesterov (Atlant Mytiszczi), Sergei Gusev (SKA Sankt Petersburg), Anssi Salmela (New Jersey Devils), Radoslav Suchy (HK SKP Poprad).
Odeszli: Denis Kulyash (Ak Bars Kazań), Timofei Shishkanov, Sergei Sentyurin, Anton Malyshev (wszyscy Sibir Nowosybirsk), Alexei Bondarev (Metallurg Magnitogorsk), Nick Angell (Eisbaren Berlin), Petr Vampola (Timra), Jaromir Jagr (Philadelphia Flyers), Andrei Mukhachev (Amur Chabarowsk).
Przedłużyli kontrakty: Dmitri Semin, Martin Skoula, Anton Kuryanov, Alexander Popov, Karri Ramo.
Jaromir Jagr nie jest już graczem Avangardu i dla ekipy z obwodu omskiego, w której słynny Czech grał od początku istnienia rozgrywek KHL na pewno jest to koniec pewnej epoki. Jagr postanowił raz jeszcze zmierzyć się z wyzwaniami NHL i latem związał się roczną umową z Philadelphia Flyers, wcześniej przez kilka sezonów pobytu w Omsku był jedną z twarzy ligi i przysporzył wiele popularności „Jastrzębiom” i całym rozgrywkom za naszą wschodnią granicą. Coś się kończy, coś się zaczyna, paradoksalnie odejście blisko 40-letniego Jagra może wyjść Avangardowi na dobre, włodarze ekipy postarali się żeby nie była ona słabsza niż przed rokiem i z całą pewnością cel zrealizowali. Następcą Czecha ma być 29-letni Alexander Frolov, który zmagał się ostatnio z kontuzją przez którą stracił najważniejsze momenty zeszłorocznego sezonu w barwach New York Rangers. Na początku okresu przygotowawczego trenował głównie indywidualnie, ale teraz zapewnia, że jest już w pełni sił i choć jego kariera w NHL została przerwana dość nagle, to na pewno nie jest to zawodnik wypalony i w KHL może być prawdziwą gwiazdą. W końcu przed nieudanym ostatnim sezonem regularnie przekraczał za Oceanem barierę 50 punktów w pojedynczej kampanii. W Omsku zagra też Denis Platonov, który jest po życiowych rozgrywkach w Metallurgu Magnitogorsk (20 goli). O mocy ofensywnej „Jastrzębi” mówi nam najlepiej fakt, że pozyskany latem Andrei Ivanov, jeden z liderów Neftehimika Niżniekamsk, autor 12 trafień, nie ma raczej co marzyć o grze w pierwszych dwóch atakach drużyny prowadzonej przez trenera Rostislava Cadę. Sporą stratą dla obrony i gry w przewadze Avangardu może być odejście do Kazania Denisa Kulyasha. Kibice w Omsku liczą, że zastąpi go fiński mistrz świata Anssi Salmela, który przez ostatnie lata występował za Oceanem i także potrafi mocno uderzyć spod niebieskiej. Sam Fin przyznał, że liczy na więcej swobody w grze ofensywnej, której nie mógł doczekać się w najlepszej lidze świata. Zdążył się też pochwalić miejscowym dziennikarzom znajomością podstawowych zwrotów w języku rosyjskim, którego próbowali go uczyć byli koledzy klubowi Ilya Kovalchuk i Vladimir Zharkov. Typowo defensywne role ma z kolei pełnić doświadczony ex-defensor SKA Sankt Petersburg Sergei Gusev. Avangard dysponuje bardzo mocnym, wyrównanym składem i na starcie sezonu może być śmiało wymieniany jako jeden z głównych faworytów do najwyższych laurów. Zobaczymy jak w roli trenera takiego zespołu poradzi sobie Czech Cada, który ostatnio z sukcesami pracował w słowackich Koszycach, ale nie ma wielkiego doświadczenia w prowadzeniu gwiazd. Póki co cieszy się on sporym zaufaniem zarządu, bowiem na jego osobiste życzenie tuż przed początkiem rozgrywek do klubu trafił słowacki weteran Radoslav Suchy, który tym samym zajął ostatnie miejsce przeznaczone dla hokeistów zza granicy.
Barys Astana
Trener: Andrei Khomutov
Przybyli: Jonas Junland (Farjestad), Kamil Kreps (Karpat), Josh Gratton (Vityaz Czechow), Nigel Dawes, Dustin Boyd (obaj Montreal Canadiens), Andrew Hutchinson (Pittsburgh Penguins) Daniar Kairov (Torpedo Ust — Kamenogorsk).
Odeszli: Alexei Vasilchenko (Traktor Czelabińsk), Tom Preissing (Biel), Viktor Alexandrov (Amur Chabarowsk), Tomas Kloucek (HC Lev Poprad), Ilya Solarev (Irtysh), Alexander Shin (Kazzinc — Torpedo), Sergei Gimaev (Salavat Yulayev Ufa), Anton Kazantsev (Sokol).
Przedłużyli kontrakty: Evgeny Fadeev, Jeff Glass.
Kazachski jedynak w KHL w przerwie letniej postawił na mocny import graczy zagranicznych. I tak do ekipy Barysu trafił m.in. Czech Kamil Kreps, który przez kilka lat był zawodnikiem Florida Panthers, a w ostatnim sezonie był wyróżniającą się postacią fińskiego Karpat Oulu. Kreps w dalekim Kazachstanie spotka dwóch swoich rodaków, czołowych strzelców ekipy tj. Lukasa Kaspara i Jiriego Novotnego. Po udanym sezonie Brandona Bochenskiego i goalkeepera Jeffa Glassa włodarze kazachskiej ekipy sięgnęli także po kolejnych graczy zza Oceanu. Defensor Andrew Hutchinson w zeszłym sezonie był mocnym punktem obrony filialnej drużyny Penguins (7G + 29A) i zagrał nawet 5 spotkań w zespole z NHL (140 spotkań w najlepszej lidze świata w karierze). Graczami, którzy balansowali pomiędzy AHL i NHL są także dwaj nowi Kanadyjczycy, Dustin Boyd i Nigel Dawes. Przykład Bochenskiego pokazuje jednak, że gracze skuteczni na zapleczu NHL mogą być wartościową siłą ofensywną w najmocniejszej lidze na Starym Kontynencie i na pewno na to liczą działacze i kibice Barysu. Angaż w klubie dostał też znany z występów w Vityazie Czechow Josh Gratton, poza wszczynaniem awantur potrafi on też dorzucić co nieco w ofensywie i może się okazać ciekawym uzupełnieniem składy, czego dowiódł już w okresie przygotowawczym. Pokaźną kolonię zagraniczną uzupełnia szwedzki obrońca Jonas Junland pozyskany z Farjestad. W formacji defensywnej ekipy z Astany gra też oczywiście kapitan zespołu Kevin Dallman, ale ten po trzech latach występów w stołecznym teamie liczy się już w zasadzie jako swój. Ciekawą kadrę uzupełniają gracze rodem z Kazachstanu, wśród których warto wymienić 26-letniego Talgata Zhailauova (7G + 17A). Zespół trenera Andreia Khomutova w trzech poprzednich sezonach meldował się w najlepszej ósemce na wschodzie i tym razem powinno być podobnie. Bramą nie do sforsowania dla Kazachów póki co jest pierwsza runda play-off, ale o tym będzie można pomyśleć po udanym sezonie zasadniczym. Póki co w okresie przygotowawczym udało się wygrać prestiżowy dla klubu Puchar Prezydenta Kazachstanu, ten towarzyski turniej pokazał, że kibice w Astanie mogą liczyć na dobrą grę gwiazd swojej drużyny i ci liderzy na pewno będą też motorem napędowym Barysu już w rozgrywkach ligowych.
Metallurg Nowokuźnieck
Trener: Anatoly Emelin
Przybyli: Filipp Metlyuk, Denis Tyurin (Yugra Chanty – Mansyjsk), Yuri Dobryshkin (OHK Dyanmo Moskwa), Teemu Lassila (HPK), Maxim Eprev, Dmitri Megalinsky (obaj Vityaz Czechow), Yuri Koksharov (Amur Chabarowsk), Alexander Golovin (Spartak Moskwa), Vladislav Egin (Molot-Prikamie), Dmitri Kagarlitsky, Denis Kurepanov (obaj Krylia), Jyrki Valivaara (JYP), Alexei Medvedev (Sibir Nowosybirsk), Brent Sopel (Montreal Canadiens), Maxim Kitsyn (Mississauga St. Michael’s Majors), Sergei Brylin (SKA Sankt Petersburg), Randy Robitaille (San Antonio Rampage), Alexander Mereskin (Toros), Mikhail Fisenko (Calgary Hitmen), Anton Lazarev (Atlant Mytiszczi), Andrei Kuzmin, Anton Slepyshev (obaj Dizel).
Odeszli: Andrei Smirnov, Vadim Tarasov (obaj Severstal Czerepowiec), Denis Stasyuk, Mikhail Ryazanov (obaj Rubin), Evgeny Belukhin, Andrei Esipov (obaj Donbass), Vaclav Nedorost (HC Lev Poprad), Sergei Topol (Mechel), Alexei Koledaev, Dmitri Dudarev (obaj Kazzinc — Torpedo), Alexander Vasiliev (Ermak), Mark Bomersback (Lukko), Aleksandrs Jerofejevs (Timra).
Przedłużyli kontrakty: Pavel Kanarsky, Mikhail Kuklev, Vladimir Loginov, Alexander Bumagin.
Metallurg Nowokuźnieck od dwóch lat szoruje dno ligowej tabeli. W nowym sezonie trener Anatoly Emelin będzie miał do dyspozycji dwóch aktualnych mistrzów świata i wszyscy w klubie liczą, że pomogą oni ustabilizować grę we własnej tercji. W końcu w poprzednim sezonie nikt nie tracił więcej goli w lidze niż Nowokuźnieck (186). 28-letni bramkarz Teemu Lassila dał się poznać kibicom rosyjskim podczas ostatnich mistrzostw świata, kiedy to w meczu drugiej fazy grupowej zastąpił między słupkami Petri Vehanena i nie dał się ani razu pokonać gwiazdom „Sbornej”. Ważnym punktem defensywy ma być grający po obu stronach lodu jego rodak, doświadczony 35-letni Jyrki Valivaara, który miał 8 goli i 20 asyst w barwach JYP Jyvaskyla. Głośnym echem odbiło się zakontraktowanie zdobywcy Pucharu Stanleya z sezonu 2009/10, doświadczonego 34-letniego Kanadyjczyka Brenta Sopela. Wydaje się, że ten solidny defensor mógł jeszcze pograć w NHL, ale nieco niespodziewanie, nawet dla własnej żony, zdecydował się na 2-letni kontrakt w Nowokuźniecku, gdzie nie będzie mu towarzyszyć rodzina i znajomi. Zobaczymy jak zaadoptuje się do nowych warunków, w klubie liczą, że będzie zaporą trudną do przejścia dla napastników rywali i nauczycielem dla młodszych kolegów. Trener Emelin będzie miał też do dyspozycji kilku innych solidnych obrońców znanych z lodowisk KHL, także ta formacja wygląda na zdecydowanie silniejszą niż ostatnio. Prawdziwą bolączką Metallurga jest jednak sił ognia, w dwóch ostatnich sezonach strzelali rywalom tylko po 105 bramek, jako jedyni nie osiągając bariery 110 goli. Wśród graczy przybyłych do klubu w przerwie letniej trudno wskazać kogoś, kto mógłby wydatnie podnieść poziom ofensywy teamu z Nowokuźniecka. Yuri Dobryshkin w sezonie 2009/10 strzelił co prawda 13 goli dla HK MVD, ale w poprzednim sezonie już w OHK Dynamie miał tylko 2 gole w 18 meczach. Ograniczone możliwości sprawiają, że wzmocnień szukano też w niższej lidze, ale trudno oczekiwać, że choćby 21-letni Dmitri Kagarlitsky nieźle punktujący w Krylii Sovetov stanie się liderem ofensywnym ekipy. Kimś takim może zostać 35-letni Randy Robitaille. Zawodnik o sporym doświadczeniu z NHL musiałby jednak nawiązać do dyspozycji z sezonu 2009/2010, kiedy to miał najwięcej asyst i punktów w lidze szwajcarskiej. W ostatniej kampanii zaliczył tylko 28 gier w AHL, notując 5 goli i 14 asyst. Ciekawe co w swoim debiutanckim sezonie w KHL pokaże wybrany z numerem pierwszym ostatniego draftu Anton Slepyshev. Chłopak z rocznika 94 przekonał do siebie trenera Emelina podczas obozu przygotowawczego i naprawdę otwierają się przed nim wspaniałe perspektywy. Słabość na środku ataku poprawić ma Sergei Brylin. 37-latek ma w dorobku trzy Puchary Stanleya, w SKA nie pełnił jednak zbyt ofensywnej roli i jego zdobycze z sezonu na sezon malały, zobaczymy jak w nowym klubie wykorzystają jego potencjał i doświadczenie. W Nowokuźniecku pozostawiają sobie pewne pole manewru, wciąż nie obsadzone jest bowiem jedno miejsce dla obcokrajowca, trwają też poszukiwania strzelca na rynku rosyjskim. Póki co, mimo zapowiedzi samych zawodników trudno oczekiwać, że klub z Nowokuźniecka włączy się na poważnie do walki o awans do play-off, ale poprawienie mizernych wyników z zeszłorocznej kampanii wydaje się możliwe i przeskoczenie którejkolwiek z ekip z Konferencji Wschodniej będzie można uznać za mały sukces tej ekipy.
Salavat Yulayev Ufa
Trener: Sergei Mikhalev
Przybyli: Igor Radulov (Vityaz Czechow), Yuri Trubachev (Severstal Czerepowiec), Richard Stehlik (Brno), Igor Mirnov (Sibir Nowosybirsk), Vitaly Atyushov, Maksim Mamin (obaj Metallurg Magnitogorsk), Maxim Sushinsky (SKA Sankt Petersburg), Sergei Gimaev (Barys Astana).
Odeszli: Alexander Ryazantsev, Vladimir Antipov (obaj Traktor Czelabińsk), Vyacheslav Kozlov, Alexander Eremenko (obaj OHK Dynamo Moskwa), Dmitri Kalinin, Patrick Thoresen, Kirill Koltsov (wszyscy SKA Sankt Petersburg), Tomas Starosta (Yugra Chanty — Mansyjsk).
Przedłużyli kontrakty: Maxim Kondratiev, Erik Ersberg.
Zdobywcy Pucharu Gagarina mają nowego trenera, Vyacheslava Bykova zastąpił doświadczony Sergei Mikhalev. 63-letni szkoleniowiec doskonale zna realia pracy w Baszkirii, pracował w Salavacie już w końcówce lat 80, a w czasie swojej drugiej przygody z tą ekipą, w sezonie 2007/08 święcił z nią jej pierwszy tytuł mistrzowski w najwyższej klasie rozgrywkowej w Rosji. W przerwie letniej trzy ważne ogniwa mistrzowskiego teamu wyrwał głodny sukcesów SKA Sankt Petersburg, ale kadra i tak wciąż jest bardzo mocna i stabilna, a co najważniejsze swój kontrakt z Salavatem zamierza wypełnić do końca najlepszy gracz ligi, Alexander Radulov, który był namawiany do powrotu do NHL. W przerwie letniej włodarze klubu z Baszkirii nie szaleli raczej na rynku transferowym, skupiając się na uzupełnieniu składu solidnymi zawodnikami. Jedyne „większe” nazwisko wśród nowych to weteran Maxim Sushinsky. Wzmocnienie, jak mówili w klubie, nieplanowane, ale po tym jak Su –33 został pozbawiony możliwości gry w rodzimym Sankt Petersburgu Salavat skorzystał z okazji i podpisał z nim roczny kontrakt, licząc zapewne na jego bogate doświadczenie i charyzmę. Sam Sushinsky odgraża się, że w meczu z prowadzonym przez nie lubianego Milosa Rzhigę SKA zrobi wszystko żeby zaliczyć hat-tricka. Choćby ze względu na jego osobę mecze Salavatu z SKA zapowiadają się w nowym sezonie naprawdę intrygująco. Ważną rolę w ekipie Mikhaleva odgrywać powinien i Vitaly Atyushov. Doświadczony reprezentant kraju i wieloletni kapitan Metallurga Magnitogorsk może być pomocny i we własnej strefie obronnej i w tercji ataku. Dobrze rozprowadza krążek na linii niebieskiej, co doświadczony opiekun Salavatu może wykorzystywać także przy grach w liczebnej przewadze. Szanse gry w topowym zespole w rozgrywkach dostało kilku zawodników ze słabszych ekip, m.in. będący po bardzo dobrym sezonie w Nowosybirsku Igor Mirnov, czy też starszy, mniej uzdolniony, brat Alexandra, Igor Radulov, który przez krótki czas występował już w Ufie podczas premierowego sezonu KHL. Jedynym nowym obcokrajowcem w drużynie, jest potężnie zbudowany słowacki obrońca Richard Stehlik, związany w ostatnich sezonach z ligą czeską. Tym samym Salavat ponownie ma ośmiu wyrównanych defensorów, zobaczymy czy wzorem Bykova trener Mikhalev będzie grał na sześciu obrońców, czy bardziej klasycznie na ośmiu. Po odejściu Alexandra Eremenki funkcję pierwszego bramkarza pełnić będzie Szwed Erik Ersberg, który znakomicie wywiązywał się z tej roli w ostatniej, tak udanej dla klubu, fazie play-off. Salavat to bez wątpienia jedna z najsilniejszych ekip na starcie nowego sezonu. Powszechnie wiadomo, że łatwiej się coś zdobywa niż to broni i być może w nadchodzących rozgrywkach są ekipy bardziej żądne głównego trofeum, ale zgranie i doświadczenie hokeistów Salavatu to na pewno ich duży atut. Zobaczymy co z tego wyjdzie i czy wzorem Kazania uda się obronić Puchar.
Sibir Nowosybirsk
Trener: Andrei Tarasenko
Przybyli: Anton Malyshev, Sergei Sentyurin, Timofei Shishkanov (wszyscy Avangard Omsk), Artem Kryukov (SKA Sankt Petersburg), David Petrasek (Dynamo Mińsk), Bernd Bruckler (Torpedo Niżny Nowogród), Jori Lehtera (Lokomotiv Jarosław), Vladimir Markelov (Gomel), Sergei Shumakov, Alexei Luchnikov (obaj Belie Tigri).
Odeszli: Stefan Liv (Lokomotiv Jarosław), Ville Nieminen (Neftehimik Niżniekamsk), Ilkka Heikkinen (Vaxjo), Alexander Boikov (Severstal Czerepowiec), Dmitri Tarasov (Amur Chabarowsk), Alexei Medvedev (Metallurg Nowokuźnieck), Igor Mirnov (Salavat Yulayev Ufa), Alexander Hellstrom (HC Lev Poprad), Yuri Butsayev (CSKA Moskwa).
Przedłużyli kontrakty: Yuri Klyuchnikov, Georgijs Pujacs, Jonas Enlund, Yuri Petrov, Vyacheslav Belov, Kirill Safronov, Alexander Chernikov.
W Nowosybirsku humory po poprzedniej kampanii dopisują, zespół trenera Andreia Tarasenki po raz pierwszy wywalczył awans do fazy play-off KHL i choć posezonowa przygoda trwała tylko cztery spotkania, to seria z późniejszym zdobywcą Pucharu Gagarina z Ufy była niezłą nagrodą za pewne wejście do czołowej ósemki na wschodzie ligi. Przed nowym sezonem sporo zmian, do wspomnianego już Salavatu odszedł najlepszy strzelec i punktujący Igor Mirnov, z oferty z Niżniekamska skorzystał drugi w tych statystykach, doświadczony Fin Ville Nieminen. Na szczęście dla Sibira nowe umowy zaakceptowali dwaj inni członkowie pierwszej formacji, tj. Yuri Petrov i Alexander Chernikov. Ekipa z Nowosybirska w przerwie letniej pozyskała nowego bramkarza, Austriak Bernd Bruckler w barwach Torpeda pokazał, że może być wiodącą postacią i liderem zespołu. Siłę ognia na linii niebieskiej powinien wydatnie wzmocnić doświadczony reprezentant Szwecji David Petrasek, srebrny medalista ostatnich MŚ na Słowacji. Z dobrej strony w mocnym Lokomotivie Jarosław zaprezentował się Fin Jori Lehtera (16 goli i 37 punktów), a przecież w Sibirze powinien pełnić ważniejszą rolę w ataku i większa liczba minut powinna przełożyć się na jeszcze lepsze zdobycze punktowe. Cennym uzupełnieniem składu może okazać się trójka z Avangardu Omsk (Shishkanov, Sentyurin, Malyshev), która także będzie mogła liczyć na bardziej systematyczną grę. Kibice Sibira mają prawo liczyć, że jeszcze jaśniejszym blaskiem w nowym sezonie zaświeci gwiazda młodego Vladimira Tarasenki. Syn trenera i kapitan mistrzów świata do lat 20 przed ewentualnym wyjazdem za Ocean powinien godnie pożegnać się ze swoim macierzystym klubem i zaliczyć mocne rozgrywki 2011/12. Sibir Nowosybirsk nie zalicza się do tych największych Konferencji Wschodniej, ale ubiegły sezon ugruntował ich pozycję w tej części ligi i na pewno w klubie zrobią wszystko, by nie dać się wypchnąć z pierwszej ósemki. Ataki Amura Chabarowsk i zwłaszcza Traktora Czelabińsk będą jednak bardzo groźne i ewentualny awans będzie naprawdę dużym sukcesem.